Artykuł ekspercki

Każdy kryzys przynosi nowe możliwości

21 maja 2020
Forum Odpowiedzialnego Biznesu kontynuuje akcję #BiznesReagujeOdpowiedzialnie i zaprosiło Prezeski i Prezesów firm partnerskich FOB do wypowiedzi o zagrożeniach,  wyzwaniach i zmianach funkcjonowania biznesu w obliczu pandemii. Z Caroliną Garcią Gomez, Prezeską IKEA Retail Polska i Dyrektorką ds. Zrównoważonego Rozwoju, rozmawia Marzena Strzelczak, dyrektorka generalna i członkini Zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu.


 Jaka była Pani najtrudniejsza decyzja w ostatnim czasie?

Ostatni okres był pełen dylematów. Jedno z najważniejszych pytań dotyczy tego jak zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników teraz i w przyszłości, jednocześnie utrzymując ciągłość biznesu oraz odpowiedzialność wobec bliskich nam społeczności. Pod tym względem najtrudniejszą decyzją było oczywiście zamknięcie naszych sklepów stacjonarnych z własnej inicjatywy i przejście wyłącznie na sprzedaż internetową oraz telefoniczną. Z perspektywy czasu wiem, że ta decyzja była słuszna. Dzięki niej mogliśmy ochronić naszych pracowników oraz klientów podczas pierwszych tygodni pandemii w Polsce. W IKEA ludzie są zawsze na pierwszym miejscu, więc musieliśmy uczynić ten krok. Był to jednak również bardzo trudny test. Zamknięcie dotknęło nie tylko 5000 pracowników polskich sklepów, należących do IKEA Retail, ale także dziesiątki tysięcy osób z naszego łańcucha dostaw.

Polska to globalnie drugi co do wielkości producent asortymentu IKEA. Zamknięte zostały nie tylko wszystkie sklepy w Polsce, lecz także większość na świecie, co całkowicie zakłóciło produkcję mebli. W IKEA Retail postanowiliśmy poszukać alternatyw i postawić wszystko na nowe kanały sprzedaży, od pierwszej chwili przechodząc na działalność w 100% online. W ten sposób nasza firma pozostała stabilna, a zdobyte doświadczenie umocniło nas jako organizację i jako ludzi.

 Jakie zmiany zaszły w funkcjonowaniu organizacji i placówek, w których pracownicy mają bezpośredni codzienny kontakt z klientami? Jakie były największe wyzwania w tym obszarze?

Zamknięcie sklepów wymagało szybkiego opracowania alternatywnych metod pracy i dostosowania kompetencji pracowników do nowych zadań. Ogromne zainteresowanie zakupami online sprawiło, że zespoły sklepów stacjonarnych i naszego Biura Głównego, po wcześniejszym przeszkoleniu, zaczęły wspierać Centrum Obsługi Klienta Domolinia. W tym zakresie, tam gdzie było to możliwe, rozwinęliśmy system pracy zdalnej, dostosowując odpowiednio nasze systemy i narzędzia. W sklepach dołożyliśmy wszelkich starań, aby skutecznie zabezpieczyć realizację zamówień online. Rozwinęliśmy kompetencje naszych pracowników, przygotowując ich do zdalnego planowania z klientami oraz sprzedaży, szczególnie skupiając się na wyposażeniu sypialni i kuchni, ale także logistyczne na potrzeby przygotowywania oraz wydawania zamówień.

Zarówno w okresie czasowego zamknięcia sklepów, jak i po ich ponownym otwarciu, wprowadziliśmy szereg środków ochronnych w związku z panującą pandemią. Początkowo wyzwaniem było utrzymanie zasad minimalnego dystansu społecznego i zapewnienie bezpieczeństwa na każdym etapie ścieżki zakupowej. Nasi pracownicy włożyli wiele wysiłku w zabezpieczenie sklepów i jestem pod dużym wrażeniem efektów tej pracy. Tak znaczne i szybkie zmiany wymagały od nich dużego zaangażowania i otwartego umysłu. Wszyscy zgodnie uznaliśmy jednak, że jest to okazja do doskonalenia i rozwijania nowych umiejętności oraz lepszego przygotowania się na przyszłość.

Czy i jakie zmiany nastąpiły w odniesieniu do Państwa klientów np. sposobu obsługi i produktów?

Musimy pamiętać, że w bardzo krótkim czasie staliśmy się firmą, prowadzącą działalność całkowicie online. Zamknięcie sklepów stacjonarnych dla wielu naszych klientów oznaczało ogromną zmianę w sposobie zaspokajania bardzo ważnych potrzeb, związanych z wyposażeniem domu i jeszcze bardziej odczuwalnych w okresie kwarantanny. Staraliśmy się, aby sytuacja ta była dla kupujących jak najbardziej komfortowa. Włożyliśmy wiele wysiłku aby ułatwić realizację zamówień Zamów & Odbierz w naszych 11 sklepach, ale także poprzez poszerzenie zasięgu tej usługi o siedem nowych Punktów Odbioru Zamówień IKEA.

Obecnie w Polsce działa już 14 z nich, a wkrótce powstaną kolejne. W ostatnich tygodniach przetestowaliśmy nową usługę Drive Thru, umożliwiającą bezkontaktowe odbieranie zamówionych produktów bezpośrednio z IKEA w sklepie Katowicach oraz w Gdańsku. Klienci pozostają w swoich samochodach i oczekują na swoje zamówienie na parkingu. Takie rozwiązanie zmniejsza liczbę osób przebywających jednocześnie w sklepie. Zapewniamy również bezkontaktowy odbiór przesyłek w miejscu zamieszkania oraz dostęp online i telefoniczny do większości naszych usług. Zdalne planowanie i sprzedaż kuchni oraz szaf zostały bardzo dobrze przyjęte przez naszych klientów, dlatego pracujemy nad udostępnieniem kolejnych opcji.

Zauważyliśmy też nowe potrzeby klientów, jeżeli chodzi o nasze produkty. Jako społeczeństwo przekształciliśmy nasze domy z „tradycyjnych” sypialni, kuchni czy salonów w wielofunkcyjne przestrzenie, które zyskały na znaczeniu jako biura, szkoły czy miejsca aktywnego wypoczynku. Dlatego staramy się inspirować klientów, wspierać ich potrzebną wiedzą na temat wyposażenia oraz zapewniać bardziej przystępną i zrównoważoną ofertę. Po ponownym otwarciu sklepów kontynuujemy działalność zgodnie z odpowiednimi zaleceniami i przepisami prawa, a ponadto stosujemy wysokie standardy bezpieczeństwa wewnętrznego IKEA. Przygotowaliśmy specjalną komunikację dla klientów, informującą o obowiązujących zasadach zakupów. Wdrożyliśmy procedury, które zapewniają klientom pełny dostęp do naszej oferty mebli i akcesoriów przy zachowaniu najwyższych standardów ochrony epidemiologicznej.

Zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników oraz klientów są dla nas zawsze najważniejsze, dlatego podjęliśmy szereg działań prewencyjnych., za pomocą zwiększonych praktyk higienicznych, umieszczanie ekranów wokół kas i punktów obsługi klienta oraz zwiększanie dystansu między ludźmi, jak również ściślejszej kontroli liczby odwiedzających. Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem dlatego na bieżąco śledzimy i wdrażamy wszelkie oficjalne zalecenia.

 Jakie formy wsparcia oferujecie Państwo pracownicom i pracownikom oraz ich bliskim? Jakie działania, związane ze wsparciem pracowników i pracownic pełniących role opiekuńcze, udało się wprowadzić w organizacji?

Jedną z głównych wartości IKEA jest troska o ludzi. Od początku epidemii naszym priorytetem było bezpieczeństwo i utrzymanie zatrudnienia naszych pracowników zarówno obecnie, jak i w perspektywie długoterminowej. W tym celu działamy na wielu różnych obszarach. Kładziemy jeszcze mocniejszy nacisk na przejrzystą komunikację wewnętrzną, zapewniamy opiekę nad zdrowiem psychicznym i fizycznym, rozwijamy możliwości szkoleń i rozwoju kompetencji. Stawiamy na współpracę i współtworzenie oraz budowanie więzi i wsparcie w czasach dystansu społecznego, aby uniknąć dystansu emocjonalnego. Poczucie bezpieczeństwa każdego z nas wzrasta, jeżeli możemy korzystać z odpowiedniej oferty świadczeń. Dlatego postanowiliśmy zadbać o naszych pracowników również w tym obszarze. Wspierając, staramy się dostosować do ich aktualnych potrzeb. Wprowadziliśmy elastyczne godziny pracy, możliwość pracy z domu i ogólnodostępne szkolenia online. W okresie od 15 marca do 12 kwietnia 2020 r. IKEA pokrywała różnicę w wysokości 20% pełnego wynagrodzenia rodziców korzystających z zasiłku opiekuńczego. Samotni rodzice mieli również możliwość pozostania w domu z dziećmi, nawet jeśli miały one ukończone 8 lat – do 12. roku życia.

W tym czasie zapewnialiśmy wsparcie w wysokości pełnego wynagrodzenia przez okres do 10 dni szkolnych. Podczas zamknięcia sklepów osoby wykonujące pracę mogły kupować posiłki w naszej Restauracji Pracowniczej za złotówkę, a także miały możliwość robienia zakupów z większymi rabatami, niż dotychczas np. w sklepiku szwedzkim. Jako firma ze zróżnicowanymi zespołami i włączającą kulturą pracy, naturalnie zatrudniamy również osoby, dla których pandemia stanowi podwyższone ryzyko zdrowotne. W takich przypadkach zawsze mamy indywidualnie podejście, jesteśmy otwarci na rozmowę i wspólnie szukamy rozwiązań, np. możliwości pracy zdalnej lub szkolenia online.

Każdy z nas inaczej doświadcza pandemii. Nasi pracownicy, jeśli tego potrzebują, mogą skorzystać ze wsparcia psychologicznego, udzielanego telefonicznie przez specjalistów z placówek Medicover, z którymi na co dzień współpracujemy w zakresie opieki medycznej. W każdym sklepie pracownicy mogą również przejść na własne życzenie pomiar temperatury. Wiemy, że konsekwencje COVID-19 będą trwać, dlatego pracujemy również nad podejściem długoterminowym w celu ochrony zdrowia psychicznego i fizycznego naszych pracowników. Najwięcej pracy wkładamy jednak w zwiększenie możliwości zatrudnienia. Rozwijamy umiejętności i przekwalifikowujemy pracowników w kluczowych obszarach, aby lepiej przygotować się na przyszłość!

Czy w przypadku pracowników ze Wschodu (jeśli Państwo ich zatrudniają) nie ma np. trudności z ich wyjazdami czy np. z mieszkaniem (część z nich mieszkała w hostelach/akademikach, które zamknięto). Jak firma im pomogła?

Według mojej wiedzy nie mieliśmy wielu takich sytuacji. W tego rodzaju przypadkach, forma pomocy są rozpatrywane indywidualnie, biorąc pod uwagę okoliczności i potrzeby każdej z osób. Bardzo pomaga nam bliska współpraca z Zakładowym Funduszem Świadczeń Socjalnych. Wspólnie ustaliliśmy, że należy wzmóc czujność na sygnały świadczące o podobnych problemach. Nasze kontakty osobiste są obecnie utrudnione, dlatego zachęcamy pracowników do otwartego komunikowania swoich potrzeb i wzajemnego wsparcia.

Jakie wyzwania napotkaliście Państwo w związku z pracą z domu? Jak zadbać o BHP, o relacje w zespole, gdy wielu pracowników działa w trybie zdalnym? Jak motywować i zarządzać Zespołami w tej sytuacji?

W naszym przypadku największym wyzwaniem, związanym z pracą zdalną, była konieczność przysposobienia ludzi do zmienionych obowiązków i narzędzi. Obecna sytuacja wymaga szybkiego opracowania alternatywnych metod pracy oraz dostosowania kompetencji pracowników do nowych zadań. Z tego powodu rozwijamy kompetencje za pomocą platform e-learningowych. W tym czasie udostępniliśmy ponad 100 nowych materiałów do nauki w formie e-learningu, inspiracji, wywiadów oraz artykułów, które dotyczyły zarówno naszego asortymentu, jak również pozwalały lepiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Koncentrujemy się na odpowiednim przygotowaniu do nowych obowiązków.

Z drugiej strony dbamy o dobre samopoczucie naszych pracowników i utrzymujemy stałą, przejrzystą komunikację. Staramy się, by nikt nie czuł się samotny. Ciągły kontakt i emocjonalna bliskość to najlepszy sposób na pokonanie dystansu społecznego. Dodatkowo zapewniamy naszym pracownikom łatwy dostęp do sprawdzonych informacji o COVID-19. W intranecie IKEA uruchomiliśmy specjalną stronę „Koronawirus – Centrum informacyjne” dla pracowników w Polsce. Mogą oni tam znaleźć aktualne wiadomości, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, informacje o bieżących decyzjach lub wytycznych, np. dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Ponadto zamieściliśmy przydatne linki do wiarygodnych źródeł informacji, takich jak strony internetowe służb sanitarnych, portale rządowe czy Światowa Organizacja Zdrowia.

Czy i jakie scenariusze do końca roku przewiduje firma?

Obecnie pracujemy z różnymi scenariuszami, aby dostosować naszą działalność i nadać priorytet inwestycjom w zależności od określonych czynników. Aktualnie potrzeba pięknego, wygodnego i zrównoważonego domu jest bardziej odczuwalna niż kiedykolwiek wcześniej, ale zdajemy sobie sprawę, że nasi klienci mogą mieć mniej zasobne portfele. Dlatego uważamy, że dzielenie się wiedzą na temat wyposażenia wnętrz w połączeniu z przystępnymi cenami będzie teraz jednym z naszych priorytetów. Jesteśmy również pewni, że coraz popularniejsza stawać się będzie tzw. sprzedaż wielokanałowa.

Z powodu kwarantanny mamy coraz więcej klientów, którzy np. robią zakupy online i odbierają je w sklepach. Rośnie też znaczenie zdalnego doradztwa i usług, takich jak planowanie kuchni. Nadal będziemy inwestować w sklepy stacjonarne IKEA, ponieważ są to nasze miejsca inspiracji oraz wiedzy o wyposażaniu wnętrz i zrównoważonym życiu w domu, a jednocześnie skupimy się na rozwoju sprzedaży internetowej i wzmocnieniu naszej sieci dostaw do domu. Kryzys koronawirusowy był tak nagły i nieoczekiwany, że na przewidzenie wszystkich jego konsekwencji potrzeba więcej czasu, ale pozostajemy pozytywnie nastawieni i nadal pracujemy, aby lepiej przygotować się na przyszłość.

 Czy firma kontynuuje procesy rekrutacyjne? Jeśli tak, to w jakiej formie?

Na bieżąco monitorujemy rozwój sytuacji i odpowiednio dostosujemy nasze plany rekrutacyjne. Mamy nadzieję, że bardzo duża liczba klientów, którzy odwiedzili nas w pierwszych dniach po ponownym otwarciu sklepów, jest dobrym sygnałem i wkrótce będziemy mogli odczuć pozytywne skutki odmrożenia gospodarki i rozpocząć zawieszoną w części rekrutację. Obecnie jednak koncentrujemy się na bezpieczeństwie epidemiologicznym oraz zapewnieniu stabilności naszej organizacji. Kiedy powrócimy do rekrutacji to pewnością zdecydowana większość wywiadów będzie przeprowadzana w trybie zdalnym.

 Co najbardziej Panią ucieszyło w ostatnich dniach?

W okresie, w którym nasze działania całkowicie przeszły do trybu online, nasi pracownicy wielokrotnie udowodnili swoją pomysłowość i zaangażowanie, proponując liczne rozwiązania, które pomogły poprawić obsługę klienta. Zauważyliśmy, że każdego dnia wdrażają nowe pomysły i ulepszenia. Dlatego rozpoczęliśmy wewnętrzną akcję #działaMYrazem, w ramach której zachęcamy ludzi do wymiany pomysłów oraz pokazania, jak każdy z nas odnajduje się w tej niezwykłej sytuacji. Efektem takiej inicjatywy jest np. wprowadzenie usługi Drive Thru w sklepie w Katowicach oraz w Gdańsku. Jednocześnie wielu naszych pracowników bierze udział w walce z pandemią na różnych polach i pomaga lokalnym społecznościom. Nie wyobrażam sobie, aby CEO dużej firmy mógł mieć większe powody do radości, niż przywilej pracy z tak wspaniałymi ludźmi.

 Jaki jest najważniejszy obecnie projekt firmy na rzecz społeczności lokalnych? Jakie jeszcze działania w tym zakresie planuje IKEA? Jakie obecnie są największe przeszkody w podejmowaniu tego typu inicjatyw? Jakie jest zaangażowanie Państwa pracowników, kontrahentów itd.?

„Nowe czasy” oznaczają, że możemy jeszcze mocniej zaangażować się w pomoc społecznościom lokalnym. I to jest jedna z tych rzeczy, z których w IKEA jesteśmy najbardziej dumni! W ramach globalnej inicjatywy IKEA #Togetherwithkindness (#PomagamyRazem) w Polsce przeznaczyliśmy 4,5 miliona złotych na wsparcie konkretnych działań, które realnie wspierają grupy osób szczególnie dotkniętych epidemią. Wsparliśmy wiele miast i gmin, wyposażając 35 centrów kwarantanny. Zapewniliśmy pomoc dla obiektów infrastruktury krytycznej, domów samotnych matek oraz ośrodków dla ludzi ubogich i dotkniętych bezdomnością. Ponadto zapewniamy skuteczną pomoc osobom na pierwszej linii frontu w walce z pandemią, takim jak personel medyczny. Ponad 40 000 posiłków przygotowanych przez pracowników IKEA Food trafiło do szpitali i laboratoriów. Negatywne skutki pandemii mogą być szczególnie odczuwalne dla dzieci, zwłaszcza te pozostające w trudnych warunkach domowych i rodzinnych. Dlatego postanowiliśmy w kolejnych krokach, wesprzeć także tą grupę społeczną. Można śmiało powiedzieć, że ta trudna sytuacja zmotywowała nas do stworzenia jeszcze większej liczby niestandardowych rozwiązań.

Myślę, że obecnie największym wyzwaniem w działalności charytatywnej może być osiągnięcie skutecznej współpracy między władzami publicznymi a biznesem. Współpracujemy wewnętrznie ze wszystkimi spółkami IKEA, ale także z wieloma interesariuszami zewnętrznymi: podmiotami rządowymi, organizacjami pozarządowymi i widzimy w tym duży potencjał, dlatego chcemy kontynuować taki rodzaj współpracy.

Co można doradzić szefom mniejszych firm? Jakie działania powinni podjąć, aby przetrwać kilka tygodni (miesięcy) ze znacznie zmniejszonymi obrotami?

Rozumiemy, że obecna sytuacja jest niełatwa dla nas wszystkich, jednak przed mniejszymi przedsiębiorstwami stać mogą jeszcze większe wyzwania. Uważamy jednak, że każdy kryzys przynosi nowe możliwości, a mniejsze firmy mogłyby wykorzystać swoją przewagę, polegającą na większej elastyczności i umiejętności szybkiego dostosowywania się do nowej rzeczywistości. Podążając tą drogą mogą skoncentrować się na analizie rynku i na tej podstawie zdywersyfikować działalność.

Kryzys może być szansą, jeśli nauczymy się właściwe rozpoznawać trendy. Zachęcałabym ich, by starali się zachować optymizm, uwolnić przedsiębiorczość i zbliżyć do swoich zespołów. Kluczowe w tej sytuacji jest wspólne znajdywanie rozwiązań i możliwości. Spróbowałbym również szukać każdej okazji do utrzymania jak największej liczby miejsc pracy tak długo, jak to tylko możliwe. Dobre czasy na pewno wrócą, a posiadanie zaufanego zespołu będzie kluczem do lepszego powrotu do dobrej kondycji i przyszłego sukcesu.

 Jak wyważyć zaangażowanie w utrzymanie firmy na rynku vs zobowiązanie do aktywności na rzecz społeczeństwa w sytuacji ekstremalnej? Jak wyważyć wielkość obu tych aktywności?

Przede wszystkim chodzi o zrównoważenie trzech dziedzin: wzrostu gospodarczego, wpływu społecznego i środowiska. Im lepiej utrzymamy równowagę, tym więcej ludzi będzie miało szansę na lepsze życie. Strategia zrównoważonego rozwoju musi uwzględniać nie tylko najbliższą, ale także bardziej odległą perspektywę. Powinniśmy unikać zaspokojenia potrzeb dzisiejszych, kosztem przyszłych pokoleń.

Na dłuższą metę każda firma powinna być także w stanie utrzymać ciągłość biznesową, ponieważ w przeciwnym razie nie będzie mogła działać na rzecz społeczeństwa i środowiska, nie wspominając o pracownikach i kontrahentach. Musimy także pamiętać, że nie osiągniemy naszych celów samodzielnie, musimy współpracować. Dlatego celem firm powinno być inspirowanie, aktywowanie i zachęcanie innych do dalszego rozwoju i ciągłego doskonalenia się.

 W jakich obszarach obecnie firma ma największy pozytywny wpływ, jeśli chodzi o pomoc różnego typu interesariuszom?

Zidentyfikowaliśmy trzy obszary, w których działamy, aby stać się „People and Planet Positive”. Pierwszy z nich dotyczy zrównoważonego i zdrowego życia. W jego ramach angażujemy się w tworzenie ruchu społecznego wokół poprawy naszej codzienności. Ma on na celu inspirować i dawać ludziom szansę na zdrowszą egzystencję oraz promować zrównoważoną konsumpcję opartą o recycling.

Drugi obszar skupia się na ograniczania wpływu na klimat i odnosi się do przekształcenia się w biznes o obiegu zamkniętym, rozwoju regeneracji zasobów, ochrony ekosystemów i poprawy różnorodności biologicznej. Warto tutaj wspomnieć, że zgodnie z naszą strategią, do 2030 roku IKEA stanie się firmą całkowicie neutralną dla środowiska. Ostatnim obszar skupia się na tworzeniu sprawiedliwego i równego społeczeństwa, które przynosi korzyści wielu osobom i wspiera społeczności w miejscach, w których działamy.

Czy jest to czas odpowiedzialnych firm? Wg prof. Roka obecna sytuacja wpłynie na branżę CSR, ponieważ wcześniej oczekiwaliśmy podejmowania działań nie od biznesu, lecz od państwa. Teraz biznes stał się korporacyjnym obywatelem i pomoc z jego strony staje się coraz bardziej oczywista

Ludzkość staje przed coraz poważniejszymi wyzwaniami, które sprawiają, że działania CSR są obowiązkiem, a nie dobrą wolą biznesu. Strategia IKEA „People and Planet Positive” wdrożona w naszej organizacji w 2012 r. jest ściśle związana z naszą wizją tworzenia lepszego życia codziennego dla wielu ludzi. Z tego powodu jest też wpisana na stałe w nasz biznesplan. Nie mówimy o CSR jako takim, ponieważ dla nas zrównoważony rozwój jest po prostu częścią naszej działalności. Na pewno obecnie wartości jakie niesie ze sobą odpowiedzialność społeczna biznesu zyskują nowe znaczenie i stają się coraz ważniejsze.

Aktualnie rolą światowych liderów biznesu jest zaangażowanie w debatę i umożliwienie klientom, współpracownikom i partnerom podjęcie działań oraz wniesienie wkładu w zrównoważony rozwój, zamiast „złożenia broni” w obliczu epidemii koronawirusa i kryzysu gospodarczego. Właśnie dlatego Ingka Group podpisała w kwietniu „Green Recovery Alliance”. Poprzez to porozumienie Ingka Group chce wdrożyć plany wspierania powrotu gospodarki na tory sprzed pandemii, uwzględniając priorytety strategii „People & Planet Positive” oraz nasze zobowiązanie do osiągnięcia neutralności klimatycznej przed 2030 r.

Czy Pani zdaniem obecna sytuacja sprawi, że kwestie zrównoważonego rozwoju, dbałości i troski o zasoby i środowisko zejdą na dalszy plan, gdyż najważniejsze będą wyzwania społeczne czy raczej wręcz przeciwnie?

Musimy spojrzeć na te obszary jako jedną całość. Zmiany klimatu postępują na naszych oczach. Jest to jedno z największych wyzwań, przed którymi stoi ludzkość. Jesteśmy coraz bardziej świadomi możliwych konsekwencji tego zjawiska. Obecnie szybko uczymy się współpracy w walce z COVID-19. Możemy skorzystać z tej okazji i wykorzystać tę naukę w jeszcze ważniejszych zmaganiach z kryzysem klimatycznym. Mamy szansę osiągnąć to poprzez edukację, solidarne zaangażowanie, zmianę nawyków i uświadomienie sobie globalnych konsekwencji procesów, które wywołaliśmy. Powinniśmy podejmować konkretne działania, zacieśniać współpracę pomiędzy rządami, naukowcami a biznesem, przyspieszać wprowadzanie nowych rozwiązań, określić wskaźniki efektywności. Naszym zobowiązaniem jest także ochrona najbardziej wrażliwych obszarów. Na sam koniec musimy także pamiętać o tym, by świętować małe zwycięstwa!

Autorzy

Marzena Strzelczak

Marzena Strzelczak

W Forum Odpowiedzialnego Biznesu na stanowisku Dyrektorki Generalnej od października 2014 roku, od sierpnia 2015 roku łączy je z pracą w Zarządzie dotyczącą strategicznego rozwoju organizacji, a od końca 2015 roku odpowiada także za koordynację polskiej Karty Różnorodności i współpracę z Platformą Diversity Charters przy Komisji Europejskiej.

Ekspertka w zakresie komunikacji i CSR, coach ICC. Doświadczenie zawodowe zdobywała w dużych grupach kapitałowych, w branży finansowo-ubezpieczeniowej oraz w sektorze energetycznym m.in. jako menedżerka/dyrektorka ds. komunikacji korporacyjnej, pełnomocniczka Zarządu ds. Strategii Zrównoważonego Rozwoju i Odpowiedzialnego Biznesu, szefowa zespołu dialogu ze społecznościami lokalnymi, członkini zarządu korporacyjnej fundacji.

Na co dzień koordynuje program Karta Różnorodności i zarządza Zespołem FOB, uczestnicząc w kształtowaniu wszystkich projektów i programów Forum w wyjątkowym gronie kreatywnych indywidualistów, doskonałych również w pracy zespołowej.

Absolwentka polonistyki UW, studiów podyplomowych dotyczących PR, marketingu i CSR w Polsce i za granicą m.in. na Uniwersytecie w Genewie i na Uniwersytecie w Cambridge.

Prywatnie, nie wyobraża sobie życia bez przyjaciół i czytania.