Artykuł ekspercki

Upadł mit cukierkowego wolontariatu

27 czerwca 2022
Artykuł ukazał się w 26. wydaniu „Kompendium CSR” (maj 2022).

Na naszych oczach temat wolontariatu w Polsce dojrzewa. Można powiedzieć, że w słusznym wieku 19 lat od momentu zdefiniowania go ustawą zaczął wchodzić w fazę buntu. Od dawna mu się to należało – nie przeszkadzajmy mu w tym.

Z perspektywy nagłówków w mediach, widać, że „czynienie dobra” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Można przeczytać, jak wolontariat odmienił życie zaangażowanych weń osób, co w nim odnaleźli, jak to wszyscy ich kochają za ich pomoc, a oni zmieniają świat na lepszy. Cud, miód i orzeszki – do przesytu i przesłodzenia.

Z drugiej strony, patrząc na stan dyskusji o wolontariacie w skali globalnej i widząc, jakie tematy są poruszane, wiedzieliśmy, że kiedyś to się zmieni. Że tworzą go nie tylko ludzie, ale też struktury, zarządzanie i wszystkie wyzwania z tego wynikające. Że dyskusja na poziomie profesjonalnym nastąpi też u nas. Ale ani ja, ani nikt ze znanych mi ekspertów w dziedzinie wolontariatu, nie wróżyłem, że to nastąpi szybko. 24 lutego bez pardonu wywrócił nasz sektor społeczny do góry nogami. Dostaliśmy po głowie za zaniechanie rozwoju wolontariatu, który od 19 lat kręci się w kółko tylko po dobrze sobie znanych cukierkowych tematach.

Od blisko trzech miesięcy czytam o społecznym pospolitym ruszeniu. Historia uczy, że takie mobilizacje są dobre, ale do czasu. I czas końca naszego pospolitego ruszenia właśnie następuje. Pojawiają się krytyczne głosy na temat organizacji, struktur. Mówimy o braku jednego systemu zarządzania i delegowania zadań na szczebel lokalny, łączącego wszystkie sektory. Czas na zbudowanie tej struktury już bezpowrotnie minął. Naprędce łatamy wszystkie merytoryczne dziury w szkoleniu. Temat wypalenia zawodowego, kultury pracy i work-life balance wolontariuszy do tej pory nie istniał. Nagłówki gazet krzyczą „Wolontariusz na granicy: Odpoczywać będę, gdy to się skończy”, „Czasami trzeba kogoś przytulić. Wolontariat jest dla każdego, wystarczą chęci i empatia”.

Tylko chęci i empatia nie wystarczą. Najgorszy moment w byciu wolontariuszem to ten, w którym nie możesz już
pomagać, ale sam wymagasz pomocy. O tym, dokąd to prowadzi, świadczy kolejny nagłówek: „Jedziemy już na
oparach. Nerwówka, płacz, przebodźcowanie i stres. Jak długo jeszcze pociągną wolontariusze?”. Mści się na nas to, że nie podeszliśmy wystarczająco profesjonalnie do zarządzania wolontariatem i przygotowania koordynatorów na sytuacje kryzysowe. Nie tylko tych zajmujących się aktywizacją społeczności, ale też wolontariatem pracowniczym. Wyciągnęliśmy wnioski, ale do widocznej zmiany potrzeba czasu. Na pewno nie możemy pozwolić, by wrócił cukierkowy obraz wolontariatu – bo to znowu skończy się kryzysem, potem i łzami wolontariuszy.

Autorzy

Karol Krzyczkowski

Karol Krzyczkowski

W Forum Odpowiedzialnego Biznesu ekspert w dziedzinie wolontariatu, w tym wolontariatu pracowniczego. Menedżer projektów, trener, administrator serwisów internetowych, realizator transmisji na żywo w mediach społecznościowych. Animator grupy koordynatorów wolontariatu pracowniczego firm partnerskich FOB.

Od 2004 związany zawodowo z trzecim sektorem. Przez ponad 10 lat pracował z Centrami Wolontariatu w Kielcach, Warszawie i Gdańsku, oraz jako wolny strzelec z różnymi innymi inicjatywami społecznymi.

Absolwent Szkoły Liderów Organizacji Pozarządowych (Fundacja Szkoła Liderów, 2007), Szkoły Inicjatyw Strażniczych (SLLGO – obecnie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, 2008).

W latach 2012-13, jako pracownik Centrum Wolontariatu w Warszawie współtworzył pierwsze pilotażowe wdrożenie wolontariatu długoterminowego w Polsce. Jego praca polegała na stworzeniu zasad programu i konkursu grantowego dofinansowującego pobyt wolontariuszy. Projekt był dofinansowany w ramach Komponentu Wolontariatu Długoterminowego PO FIO jako jeden z 3 pilotaży w Polsce, a w wyniku oceny merytorycznej wniosków otrzymał najwyższą liczbę punktów od ekspertów.

Biega w maratonach, lubi wegetariańską kuchnię, kolekcjonuje polskie komiksy. Od listopada 2015 realizuje się również jako tata.