Artykuł ekspercki

Automatyzacja rynku pracy i rewolucja edukacyjna

26 sierpnia 2020
Artykuł Alka Tarkowskiego pochodzi z Raportu "Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki 2019". Raport pobrać można tutaj: http://odpowiedzialnybiznes.pl/publikacje/raport-2019/

Ogólny krajobraz przemian rynku pracy pod wpływem nowych technologii został w ostatnich latach dobrze naszkicowany przez wiele globalnych raportów. Połowa zawodów i połowa czasu pracy może ulec automatyzacji, przy jednoczesnym rosnącym zapotrzebowaniu na „cyfrowy talent” – specjalistów zdolnych tworzyć rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję i powiązane technologie na potrzeby gospodarki wchodzącej w fazę 4.0.

Do tego należy dołożyć czynniki specyficzne dla Polski, w której dostępność wykwalifi kowanej i relatywnie taniej siły roboczej przyciąga inwestycje i zapewnia podaż usług polskich fi rm, np. informatycznych. Jednak długofalowo jesteśmy starzejącym się społeczeństwem, którego pracownicy i fi rmy mogą przestać być konkurencyjni – lub po prostu nie wykształcimy ich wystarczająco dużo, by sprostać popytowi.

W Polsce o wpływie nowych technologii na rynek pracy dyskutuje się ostatnio w ramach prac nad polską strategią rozwoju sztucznej inteligencji. Automatyzacja jest wprowadzana dookoła nas – bez większych rewolucji, jak na razie. Dobrym przykładem są choćby automatyczne kasy, coraz częściej widoczne w sklepach spożywczych. Przy tym brak niestety kompleksowego obrazu zmian: wiemy tylko, że potrzeba informatyków.

Może dlatego strategia rządowa skupia się na zapewnieniu odpowiedniego poziomu podaży pracowników o zaawansowanych kompetencjach, potrzebnych w sektorze nowych technologii. To strategia podażowa, która ma zapewnić rozwój polskiej gospodarki cyfrowej. Jej autorzy wspominają o potrzebie oddziaływania na stronę popytową – poświęcają jej jednak bardzo mało uwagi.

Tymczasem rozwój cyfrowy we wszystkich sektorach gospodarki, rozwój odpowiednich kompetencji i postaw nie tylko wśród pracowników sektora IT jest niezbędnym warunkiem zrównoważonego rozwoju. Jeśli nie zbudujemy silnego rynku wewnętrznego, to polską gospodarkę cyfrową będą tworzyć prężne fi rmy ulokowane na społecznej pustyni. Pytanie, jak długo pozostaną konkurencyjne, funkcjonując w otoczeniu społecznym, które jest coraz mniej kreatywne i innowacyjne, coraz mniej otwarte na zmiany.

Symbolem tych wyzwań mogą być polskie start-upy oraz ich pracownicy – mityczni już polscy informatycy. Od lat opowiadamy o wybitnych programistach, wygrywających wszystkie konkursy – którzy potem zazwyczaj wyjeżdżają za granicę. A ci, którzy zostają, tworzą fi rmy obsługujące niemal wyłącznie klientów zagranicznych. Potencjał niezmiernie prężnej kultury startupowej, która mogłaby pozytywnie oddziaływać nie tylko na wskaźniki gospodarcze, jest w dużej mierze zmarnowany. Tym bardziej należy docenić działania pierwszych polskich start-upów – takich jak Synerise czy Netguru – które zaczynają myśleć w kategoriach swojej społecznej odpowiedzialności tu, w Polsce.

Strategia uwzględniająca stronę popytową musi być oczywiście strategią edukacyjną. I to szeroką – obejmującą nie tylko dobrze zdefi niowane kompetencje niezbędne dla sektora, lecz także kompetencje społeczne, krytyczne myślenie i kreatywność. To tak naprawdę kwestia wypracowania nowych postaw wobec samorozwoju, kariery i ścieżki życiowej.

Powołujemy się w Polsce na optymistyczne prognozy firmy Gartner, zdaniem której każde 10 miejsc pracy utraconych z powodu automatyzacji zostanie zastąpionych przez 13 nowych. Te prognozy nie opisują jednak jakiegoś prawa natury – nawet jeśli ostateczny bilans będzie pozytywny, to nie wydarzy się to samoistnie. A warunkiem sukcesu nie będzie jedynie rozwój talentu w wąskim sektorze IT – niezbędna jest powszechna edukacja, która przystosuje nas wszystkich do życia w czasach nagłej zmiany technologicznej.

Ważnym poziomem edukacji będzie przy tym uczenie się przez całe życie, inaczej mówiąc edukacja dorosłych albo reskilling. Jak wynika z danych Światowego Forum Ekonomicznego, fi rmy z naszego regionu najchętniej rozwiązują problem zmieniających się niezbędnych kompetencji, zatrudniając nowych pracowników lub stosując automatyzację. Dopiero na kolejnych miejscach znajdują się różne formy reskillingu. Tymczasem to one są niezbędne, jeśli chcemy redukować negatywny wpływ na społeczeństwo – od reskillingu będzie bowiem zależeć zdolność wielu osób do adaptacji do zmieniających się warunków na rynku pracy.

Polskie społeczeństwo niestety niechętnie uczy się przez całe życie. Brakuje też odpowiednich instytucji zdolnych taką edukację zapewniać. Dlatego widzę tutaj wielką rolę biznesu. Troska o własnych pracowników powinna oznaczać gotowość do tworzenia mechanizmów reskillingu, zamiast zastępować startych pracowników nowymi lub maszynami. Ale biznes powinien też wspierać działania edukacyjne nie tylko w imię swojego własnego interesu, lecz także z troski o zrównoważony rozwój polskiego społeczeństwa.

Autorzy

Alek Tarkowski

Alek Tarkowski

Prezes i współzałożyciel Fundacji Centrum Cyfrowe.

Z wykształcenia socjolog. Zajmuje się tworzeniem cyfrowych strategii i polityk publicznych, rzecznictwem oraz badaniem społeczeństwa cyfrowego.

Od 2004 roku działa, w Polsce i na świecie, w organizacjach i ruchach społecznych działających na rzecz otwartego internetu, specjalizując się w kwestiach związanych z prawem autorskim i własnością intelektualną. Zajmuje się również regulacją nowych technologii, rozwojem kompetencji cyfrowych oraz otwartością zasobów publicznych.

Jest współtwórcą Creative Commons Polska, Koalicji Otwartej Edukacji (KOED) oraz europejskiego stowarzyszenia Communia, działającego na rzecz cyfrowej domeny publicznej. Członek Zarządu amerykańskiej fundacji Creative Commons i współtwórca strategii rozwoju dla Creative Commons Global Network. Członek komitetu sterującego Internet Governance Forum Polska. Absolwent Leadership Academy for Poland (rocznik 2017), w 2016 roku otrzymał tytuł New Europe 100 Challenger. W przeszłości członek Zespołu Doradców Strategicznych Prezesa Rady Ministrów (2008-2011), członek Rady Informatyzacji i Rady Cyfryzacji (2011-2016) oraz Junior Fellow w McLuhan Program on Culture and Technology na uniwersytecie w Toronto. Współautor raport “Polska 2030” oraz długookresowej strategii rozwoju Polski. Doradzał licznym instytucjom publicznym i organizacjom pozarządowym w kwestii wykorzystania technologii cyfrowych. Współautor, razem z Mirkiem Filiciakiem, zbioru esejów “Dwa zero. Alfabet nowej kultury i inne teksty”.