Zamożny, wykształcony, nielubiany

20 lutego 2006

Dziś w Polsce prywatni przedsiębiorcy nie są lubiani — wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Tylko jedna trzecia dorosłych Polaków żywi wobec nich pozytywne uczucia.

Z jednej strony prywatny przedsiębiorca postrzegany jest jako człowiek zamożny, wykształcony, troszczący się o swoją firmę, czyli niemal wzór właściciela Z drugiej strony w opinii Polaków, wiele do życzenia pozostawia jego postawa etyczna: uczciwość, stosunek do pracowników.

Opinie o tym, że przedsiębiorcy nie są w Polsce lubiani, częściej przeważają wśród mężczyzn niż kobiet O niechęci mówią zwłaszcza trzydziesto-, czterdziestoletni pracownicy umysłowi, niewykwalifikowani robotnicy zamieszkujący w Polsce południowo- i środkowo-wschodniej. Ale nawet gdy nie lubimy przedsiębiorców, to większość z nas marzy o takiej właśnie drodze życiowej dla swoich dzieci. Chcemy, by zakładały one własne firmy.

Siedmiu na dziesięciu Polaków poparłoby takie zamiary syna lub córki, dwóch nie ingerowałoby, a przeciwny byłby tylko jeden. Przychylność dla takiej kariery własnych dzieci może wiązać się z opinią o przedsiębiorcach jako osobach zamożnych, w miarę wykształconych. Za bogatych uważa ich 80 procent Polaków. Na ich dobre wykształcenie wskazuje częściej niż co drugi.

„Procesy przekształcania świadomości Polaków przebiegają bardzo powoli” – komentuje badania „Rz” profesor Wiesława Kózek, dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego – „W opiniach Polaków widać socjalistyczne zaszłości, łatwo podtrzymywane stereotypy. Ale im więcej znamy przedsiębiorców, tym bardziej realistyczny jest nasz obraz i więcej pozytywnych składników w ocenie”.

Najbardziej negatywnie oceniany jest stosunek polskich przedsiębiorców do pracowników. Aż 60 procent Polaków uważa, że prywatni przedsiębiorcy nie troszczą się o załogi. Ale aż siedmiu na dziesięciu Polaków uznaje, że przedsiębiorca jest pożyteczny dla społeczeństwa. Zapewne gdyby zapytać, dlaczego przedsiębiorca jest pożyteczny, to większość Polaków odpowiedziałaby: „bo tworzy miejsca pracy”. I to pewnie dlatego właściciel dużej firmy cieszy się znacznie większym prestiżem niż właściciel firmy mniejszej, i niż ten, który zwykle nie zatrudnia innych jak sklepikarz czy taksówkarz – wynika z naszych badań.”

Zaskakująca jest ocena uczciwości przedsiębiorców. Wyżej oceniania jest wobec kontrahentów i klientów niż wobec państwa. Tylko jedna trzecia Polaków uważa, że polscy biznesmeni uczciwie płacą podatki ł przestrzegają prawa. Ale ocen pozytywnych przybywa, gdy pytanie dotyczy klientów i partnerów handlowych. Tu już połowa badanych uważa, że polscy biznesmeni zachowują się wobec nich fair.

„Ocena ta pokazuje, iż działają już w Polsce mechanizmy rynkowe, które skuteczniej eliminują przedsiębiorców nieuczciwych wobec swoich klientów i kontrahentów niż tych nieuczciwych wobec państwa”– uważa prof. Wiesława Kózek. „W środowisku biznesu czasami trudno funkcjonować w oficjalnym obiegu, czyli rzetelnie płacąc podatki. Sprostanie konkurencji może wiązać się z wejściem w szarą strefę.”

Są też pozytywne zmiany w postrzeganiu przedsiębiorców w Polsce. Coraz częściej zauważamy, na przykład, że pracują oni więcej niż inni Z badania przeprowadzonego przez Instytut Spraw Publicznych (ISP) ponad dwa lata temu wynikało, że niewiele ponad jedna trzecia rodaków dostrzegała, iż prywatny przedsiębiorca pracuje więcej niż inni. Dziś przekonana jest o tym już ponad połowa badanych (56 procent).

Lepiej oceniania jest też ich uczciwość. W 2003 roku (badania ISP) o uczciwości przedsiębiorców dobrze mówiło mniej niż 30 procent Polaków. Dziś w kontaktach z partnerami handlowymi pozytywnie uczciwość polskich przedsiębiorców ocenia prawie połowa badanych.

Po szesnastu latach od wprowadzenia nowych reguł gospodarczych doceniana jest przydatność biznesmenów dla społeczeństwa. „W Polsce nie ma etosu przedsiębiorczości, tak typowego dla Amerykanów, gdzie młodzi marzą, żeby zostać przedsiębiorcami. Pod tym względem jesteśmy typowymi Europejczykami” – podsumowuje Wiesława Kózek. – „Dlatego w Unii tworzonych jest wiele programów wspierania przedsiębiorczości, których nie ma w USA.”

Badania na zlecenie „Rzeczpospolitej” przeprowadziła GfK od 3 do 5 lutego 2006 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 958 dorosłych Polaków.

Źródło: Rzeczpospolita z dnia 20.02.1006, Zamożny, wykształcony, nielubiany; autor: Aleksandra Biały