Woda jednym z najbardziej palących światowych problemów

5 lutego 2014

Problem z dostępem do świeżej wody już po raz trzeci został wskazany, jako jeden z najistotniejszych czynników podnoszących ryzyko zaburzenia stabilności społecznej i utrudnienia prowadzenia biznesu w skali całego globu. Jak wynika ze stworzonego przez Międzynarodowe Forum Gospodarcze w Davos Globalnego Raportu Ryzyka, kwestia ta ustępuje jedynie kryzysowi fiskalnemu największych gospodarek świata oraz strukturalnym barierom na rynku pracy.

Jest to już dziewiąty raport, który wyraża obawy ponad 700 przywódców państw, przedstawicieli biznesu i organizacji pozarządowych. Jego globalny charakter podkreśla stwierdzenie, że wskazane w nim źródła ryzyka są zbyt złożone by możliwe było zapobieganie samodzielnie im przez rządy poszczególnych krajów lub przedsiębiorców.

Wśród 10 najważniejszych potencjalnych źródeł ryzyka ukazywanych przez raport można znaleźć jeszcze trzy, które związane są z wodą – jej brakiem, nadmiarem lub niską jakością. Są to kolejno:

  1. Niepowodzenie w zapobieganiu lub przystosowaniu się do zmian klimatu,
  2. Powodzie i susze wywołane przez niespotykane wcześniej warunki pogodowe
  3. Niedostateczna ilość i jakość wody, która jest jedną z podstaw kryzysu związanego z produkcją żywności.

Autorzy Raportu podkreślają fakt, że zagadnienia związane z dostępem do wody, do tej pory postrzegane jako ograniczone terytorialne, coraz częściej wpływają na stabilność całego globu. Za jeden z najbardziej jaskrawych przykładów uznano Arabską Wiosnę. Zwrócono, bowiem uwagę na powiązanie między tym wydarzeniem, a z suszą w Rosji – kraju, który jest jednym z głównych producentów ziarna na świecie. Przełożyło się to bezpośrednio na podniesienie cen żywności, które z kolei było jednym z kluczowych czynników zwiększających niezadowolenie społeczne w krajach arabskich. Również wybuch konfliktu w Syrii, zdaniem autorów Raportu, miał związek z serią susz, które wystąpiły w tym kraju. Problemy ze zbiorami, które rozpoczęły się w 2006 roku skłoniły znaczną ilość mieszkańców terenów wiejskich do przeprowadzki do miast, pogłębiając istniejące już tam problemy społeczne, ekonomiczne i kulturowe.

Autorzy wskazują również na ogromne ryzyko, jakie powolne, lecz nieuniknione zmiany klimatu stwarzają dla gęsto zaludnionych terenów Bangladeszu oraz Delty Mekongu. Podobnie źle wygląda sytuacja mieszkańców pacyficznych atoli, które w przypadku nawet niewielkiej zmiany poziomu oceanu znajdą się pod jego powierzchnią.

Raport wskazuje, że w związku ze słabnącą rolą Stanów Zjednoczonych, rosnącą potęgą Chin, a także licznymi rysującymi się wyzwaniami kluczowe staje się stworzenie sprawnego systemu podejmowania decyzji na poziomie globalnym. Właśnie nieumiejętność zrealizowania tego zadania autorzy forum określili jako źródło ryzyka najściślej powiązane z innymi.

Źródło: www.greenbiz.com