ORLEN wspiera odbudowę gatunku pszczoły zagrożonej wyginięciem

20 maja 2021

Dotyczy firmy: Grupa Orlen, PKN Orlen,

W sąsiedztwie zakładu produkcyjnego PKN ORLEN w Płocku powstała pasieka, w której rozpocznie się hodowla pszczół rasy kampinoskiej. To jedna z linii pszczół środkowoeuropejskich zagrożona w naszym kraju wyginięciem. Gatunek jest objęty programem ochrony zasobów genetycznych już od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Płock będzie zaledwie trzecim miejscem w Polsce, w którym powstanie stado zachowawcze współpracujące z wiodącym, znajdującym się w pasiece hodowlanej Krajowej Rady Izb Rolniczych w Parzniewie.

Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego istnieje zamknięty rejon hodowli zachowawczej tej linii pszczół, w celu utrzymania zanikających ras i ochrony ich zasobów genowych. Odbudową gatunku na terenach zielonych wokół płockiej rafinerii, przy wsparciu finansowym Koncernu, zajmują się eksperci Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Płocku. Realizacja projektu związanego z odbudową gatunku jest bardzo ważna, ze względu na ochronę genów pszczół, które licznie istniały na terenie centralnej Polski od tysięcy lat. Zdaniem badaczy w obecnej chwili każdy chce mieć pszczołę miododajną i bardzo łagodną. Jest jednak coraz mniej pszczelarzy hodujących starsze linie pszczoły środkowoeuropejskiej, jak kampinoska czy augustowska. Na skutek masowego importu obcych ras pszczół do Polski nastąpiło niemal całkowite wyparcie pszczół środkowoeuropejskich. Napływ genów obcych pszczół, często z rejonów o innym klimacie, powoduje, że geny naszych regionalnych są wypierane, co grozi zanikiem tzw. pszczoły charakternej.

– Niestety, u obecnie hodowanych pszczół miodnych zanikają umiejętności szukania pokarmu przy małej ilości pożywienia, a także zdolności przystosowania się do warunków klimatycznych. Prawdopodobnie przez zanik zadziornego charakteru obniża się u nich też instynkt higieniczny i możliwości walki z warrozą, czyli pasożytem powodującym ich wyginięcie. W efekcie pszczelarze muszą stosować więcej lekarstw do walki z pasożytami pszczół, co może wpływać na jakość miodu, a musimy tego unikać – mówi dr inż. Piotr Michalik prowadzący pasieki powstałe dzięki współpracy MODR-u z PKN ORLEN. – Razem możemy odbudować gatunek wyjątkowej pszczoły, która, zagrożona wyginięciem, została objęta specjalnym programem ochrony i wymaga szczególnego traktowania w Polsce – dodaje główny specjalista Zespołu Rolnictwa Ekologicznego i Ochrony Środowiska MODR w Płocku.

Pasieka z pszczołą kampinoską jest kolejną inwestycją PKN ORLEN w ochronę bioróżnorodności. Pierwsze 10 uli z pszczołami rasy kraińskiej zostało postawione w sąsiedztwie rafinerii późną jesienią 2017 r., a w 2019 roku dostawiono jeszcze sześć. W kolejnych latach pasieka została rozbudowana o kolejne ule, które stanęły w pobliżu ogrodzenia rafinerii od strony rzeki Brzeźnicy. Zdaniem przyrodników to tereny o wysokich walorach środowiskowych, oceniane jako bardzo dobre miejsce, gdzie pszczoły mają możliwość korzystania z roślin rosnących na tym obszarze.

– Dzięki zaangażowaniu pracowników Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Płocku i naszej współpracy z nimi, w otoczeniu rafinerii zamieszkało już ponad milion trzysta tysięcy pszczół objętych znakomitą opieką specjalistów. Bardzo nas to cieszy, że możemy przeznaczyć tereny wokół płockiego zakładu na tak cenne projekty środowiskowe. Tym bardziej, że przyroda stworzyła sobie na przyległych do rafinerii obszarach oazę spokoju i bioróżnorodności, służącą wielu gatunkom zwierząt, roślin, ryb i owadów, co zostało potwierdzone przez biologów podczas inwentaryzacji przyrodniczej – mówi Agata Górnicka, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem w PKN ORLEN.

Jak dodaje dr Piotr Michalik, najbliższe plany MODR-u to dalsza współpraca z PKN ORLEN, Państwowym Instytutem Badawczym Zootechniki w Balicach i pasieką wiodącą w Parzniewie.

– Mam nadzieję, że uda nam się także stworzyć grupę pszczelarzy w okolicy Płocka, którzy będą współpracować z ośrodkiem i trzymać w swoich ulach linię kampinoską. To oczywiście będzie zależało od wielu czynników, ale jestem optymistą. Chciałbym także ustabilizować liczbę rodzin pszczelich na poziomie około 35 sztuk, a może nawet i 40 uli ustawionych na terenach wokół płockiej rafinerii – dodaje dr inż Piotr Michalik.

Przypomnijmy, iż miód z pasieki znajdującej się w pobliżu płockiego zakładu został pozytywnie oceniony przez ekspertów z międzynarodowego akredytowanego laboratorium badawczego. Kilkukrotna ekspertyza wykonana przez laboratorium potwierdziła, że miód jest nie tylko smaczny, ale spełnia także normy europejskie  pod względem właściwości fizykochemicznych.

Programy ochrony zasobów genetycznych pszczół rasy środkowoeuropejskiej realizowane są przez: Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, które prowadzi ocenę wartości hodowlanej i użytkowej, a także księgi dla linii hodowlanych; Instytut Zootechniki – Państwowy Instytut Badawczy, który koordynuje realizację tych programów; oraz właścicieli pasiek utrzymujących matki chronionych linii pszczół. Ochrona poszczególnych linii opiera się na współpracy pomiędzy stadem zachowawczym wiodącym a stadami współpracującymi. Natomiast w przypadku linii kampinoskiej i augustowskiej – także z pasiekami w rejonach hodowli zachowawczej. Stada wiodące odpowiedzialne są za kierowanie całością prac hodowlanych, dlatego też odgrywają one podstawową rolę w realizacji programów hodowlanych.

Źródło: inf. pras.