Milion miło dostać

16 lipca 2008

„Pamiętam początki współpracy z niektórymi firmami i nie były one chwalebne” – mówi w rozmowie z Danutą Biebrzańska i Hanną Jaworowską, Janina Ochojska, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej – „Przedsiębiorcy przychodzili do nas i mówili: proszę, ja tu kładę milion. Milion miło dostać, ale ja chcę, żeby ofiarodawca czuł odpowiedzialność za te pieniądze, żeby interesował się, co my z nimi zrobimy. To się zmienia.

Obecnie rzadko się zdarza, że przedsiębiorca nie interesuje się, na co idą jego pieniądze. Przedsiębiorstwa starają się budować swój wizerunek na rzeczywistych działaniach, promować się jako firmy zaangażowane społecznie. Chcą być partnerami dla organizacji. (…)Świadomie dokonują wyboru. Oczywiście dużo jeszcze jest do zrobienia, jeśli chodzi o budowanie takiej świadomości, zwłaszcza firm średnich i mniejszych, bo duże już przejmują wzorce zachodnich korporacji.

(…)Pozytywne jest, że do pomocy włączają się pracownicy firm, np. decydując się na odpisanie końcówki swojej pensji, które organizacja łącznie co miesiąc dostaje od firmy. To bardzo dobra forma, ponieważ organizacja wie, jakich pieniędzy może się spodziewać, czyli może planować działalność. Bo dobroczynność nie jest dziedziną, w której działalność można zakończyć nagle. Nie wystarczy dać głodnemu dziecku obiad, problem trzeba rozwiązać całościowo. A tak naprawdę chodzi o to, żeby dziecko nie musiało dostawać za darmo obiadu w szkole, ale żeby rodzice mogli mu ten obiad kupić.”

Rozmowa została opublikowana w magazynie BCC (nr 162, kwiecień 2006)