Eco-maniacy zorganizowali konferencję alternatywną dla spotkań klimatycznych ONZ

Ta informacje została zamieszczona w portalu powyżej 8 lat temu.
Dane w niej opisane i stan prawny, na który się powołuje, mogły się zdezaktualizować.
23 września 2015

W grudniu światowi liderzy zbiorą się po raz kolejny w Paryżu na COP21, czyli na dwudziestej pierwszej próbie rozwiązania problemu globalnego ocieplania.

Uczestnicy spotkania, podzieleni granicami, pozycją, oraz ciągłymi próbami wyprzedzenia jeden drugiego – odzwierciedlają wszystkie grzechy skoncentrowanego na biznesie, egocentrycznego starego świata.

Jak co roku, nie oczekujemy wiele – to słowa Dominica Wind’a, czołowego organizatora POC21, odbywającej się niedaleko Paryża alternatywy obywatelskiej dla COP21. W przeciągu ostatnich 20 lat, emisja dwutlenku węgla wzrosła dwukrotnie. Nie wierzymy już w działania tej instytucji.

W reakcji na kolejną porażkę COP21, POC21 zaprosił do pomocy siatkę ponad 100 projektantów, twórców oraz eko-maniaków, by stworzyć nowy rodzaj zrównoważonych produktów codziennego użytku. W nietypowych realiach starodawnego zamku, 12 wybranych projektów spędziło ostatnie 5 tygodni rozwijając przenośne panele słoneczne, oszczędne samo filtrujące prysznice, turbiny wiatrowe z recyklingu, nowe systemy produkcji żywności, przystępne rowery elektryczne, oraz maszyny rolnicze napędzane siłą mięśni.

Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą nam zmienić styl i nawyki konsumentów – kontynuuje Wind. Rzeczy, które są bardziej wytrzymałe i mniej odporne na zużycie. Kolejnym krokiem będzie stworzenie globalnej wspólnoty łączącej ludzi używających tych narzędzi, wzmacniając ich wpływ na nawyki konsumenckie, przy okazji pomagając nam sprawdzić co przydaje się najbardziej i przyspieszyć proces adaptacji do nowych sprzętów.

Nowe wizje

Jeden z uczestników alternatywnego szczytu, urodzony w Nowej Zelandii Daniel Connell, twórca projektu turbiny wiatrowej wartej 30 dolarów jest jednym ze sceptyków odnośnie do grudniowej konferencji ONZ.

Szczyt COP21 nie zaoferuje żadnych rozwiązań. Jeżeli masz nadzieje że coś zrobią, to ta »nadzieja« jest rzeczą negatywną; wciąż słuchasz ich gadania, marnując czas, zamiast wykorzystać go do pracy nad konkretnymi rozwiązaniami.

Zbudowana z starego koła od roweru, zużytych płyt drukarskich, oraz paru wyrzuconych silników elektrycznych, jedna z turbin Daniela potrafi wytworzyć 25% mocy potrzebnej w przeciętnym gospodarstwie domowym. Posiadając odpowiednie części, podstawowe umiejętności, i trochę czasu, projekt daje realną możliwość zrezygnowania z nieodnawialnych źródeł energii.

Inny twórca, pochodzący z Finlandii Jason Selvarajan, stworzył Showerloop, czyli system który oczyszcza wodę zużytą podczas brania prysznica. Oprócz zmniejszenia ilości odprowadzanych ścieków, wynalazek pozwala zaoszczędzić duże ilości energii używanej do ogrzewania bojlerów.

W międzyczasie, w specjalnym miejscu stworzonym do pracy wspólnej, Peruwiańczyk Mauricio Cordova masowo produkuje prototypy Fair Cap, filtru wody do wykonania w drukarce 3D, który umożliwia picie wody bez strachu przed bakteriami w niej żyjącymi.

Pełny tekst artykułu w języku angielskim dostępny w serwisie The Guardian.

Tłumaczenie: Filip Jaroń

Artykuł przetłumaczony z wykorzystaniem platformy tudu.org.pl