Deloitte i Respect Energy o globalnych stratach wynikających ze spadku bioróżnorodności

9 stycznia 2024

Dotyczy firmy: Deloitte, Respect Energy,

Spadek bioróżnorodności jest uznawany za jedno z największych zagrożeń dla ludzkości. Utrata samych lasów podwodnych może kosztować światową gospodarkę nawet 500 mld dol. rocznie, wynika z raportu “Nature and Business: Navigating Risks and Opportunities in a Changing Landscape”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, z inicjatywy partnera publikacji – Respect Energy. Mimo skali zagrożenia świadomość przedsiębiorstw pozostaje niewielka.

Na podstawie ankiet i wywiadów, z przedstawicielami ponad 90 spółek reprezentujących niemal 11 różnych sektorów, eksperci Deloitte oraz firmy Respect Energy opracowali raport analizujący wpływ przedsiębiorstw na środowisko naturalne, ze szczególnym uwzględnieniem bioróżnorodności. Publikacja jest unikalnym narzędziem, umożliwiającym podjęcie merytorycznej dyskusji na temat znaczenia kwestii różnorodności biologicznej dla światowej gospodarki oraz tego, jakie kroki należy podjąć w celu skutecznej i efektywnej ochrony środowiska naturalnego.

Natura a gospodarka

Według raportu, za 90 proc. przypadków utraty różnorodności przyrody w trakcie ostatnich 50 lat, odpowiada pięć różnych czynników:

  • przekształcenia środowiska lądowego i morskiego,
  • zmiany klimatu,
  • zanieczyszczenia,
  • eksploatacja zasobów naturalnych,
  • rozprzestrzenianie się gatunków inwazyjnych.

Każdy z wymienionych obszarów wpływa nie tylko na środowisko naturalne, ale również na szereg różnych sektorów gospodarki. Jednym z podanych w raporcie przykładów jest relacja między populacją wydr morskich a kondycją wodorostów. Wspomniane ssaki pomagają uchronić lasy podwodnych roślin przed negatywnym działaniem jeżowców, co ma kluczowe znaczenie dla wielu sektorów (rybołówstwa, produkcji leków itp.). Całkowity roczny wkład wodorostów w światową gospodarkę wynosi bowiem ponad 500 mld dol.

– O tym, jak mocno jako ludzkość zależymy od środowiska naturalnego i bioróżnorodności najlepiej świadczy to, że ponad połowa światowego PKB w znacznym stopniu opiera się o zasoby naturalne. Nic więc dziwnego, że spadek liczebności gatunków roślin, zwierząt i owadów został uznany za jedno z dziesięciu największych wyzwań dla ludzkości w najbliższej dekadzie. Rosnąca świadomość tej kwestii będzie miała z kolei istotny wpływ na kondycję sektora prywatnego. Już teraz środowiskowe regulacje prawne stanowią czynnik w znacznym stopniu determinujący funkcjonowanie wielu gałęzi gospodarki – mówi Irena Pichola, partner, liderka zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte.

Bioróżnorodność szansą dla firm

Obecne tempo utraty gatunków wielokrotnie przekracza historyczne normy. Wzrost gospodarczy i wynikająca z niego eksploatacja bioróżnorodności doprowadziły do wyginięcia 82 proc. dzikich ssaków (pod względem biomasy) i prawie połowy naturalnych ekosystemów. Jak wskazują autorzy raportu, paradoksalnie znaczna część przedsiębiorców wykazuje duży optymizm w kwestiach środowiskowych.

Niezależnie od obecnej kondycji ekosystemów w najbliższych latach przedsiębiorcy będą czuli znaczną presję na podjęcie działań mających na celu ochronę klimatu. Już teraz blisko 80 proc. firm przyznaje, że doświadcza nacisków z różnych stron, mających na celu zwiększenie zaangażowania danego podmiotu w działania na rzecz bioróżnorodności. Najczęściej jest to presja ze strony rządu (52 proc. odpowiedzi), udziałowców (43 proc.), społeczeństwa obywatelskiego (43 proc.) i konsumentów (39 proc.).

Jednym z największych wyzwań przed jakimi stoją podmioty chcące mocniej zaangażować się w ochronę środowiska, jest kwestia kosztów (31 proc. odpowiedzi). Jeszcze bardziej istotne są oczekiwania ze strony inwestorów i udziałowców w obszarze krótkoterminowych celów finansowych (41 proc.). Co piąty ankietowany przedsiębiorca wskazuje z kolei na problem z uzyskaniem grantów i pożyczek umożliwiających zwiększenie zaangażowania w kwestię bioróżnorodności.

Mimo szeregu wyzwań czekających na firmy autorzy badania podkreślają, że zwiększenie zaangażowania przedsiębiorstw na rzecz zróżnicowania biologicznego może przynieść szereg korzyści. Są nimi kwestie, takie jak dobrostan przyszłych pokoleń, ale również możliwość zwiększenia uwagi odbiorców, pozyskania nowych klientów czy też uzyskania dodatkowego finansowania.

Polskie wyzwania

W przypadku polskiego rynku, wyniki ankiety podkreślają rozbieżność w stosunku do średniej innych krajów. Podczas gdy 63 proc. respondentów z całego świata wyraża otwartość na współpracę, analogiczny wskaźnik dla polskiego rynku wynosi 49 proc. Gotowość polskich przedsiębiorców do zaangażowania się w łańcuch wartości jest z kolei o 8 p.p. niższa w porównaniu z resztą rynków. Odmienne podejście do publicznego raportowania wysiłków na rzecz bioróżnorodności jest jeszcze bardziej wyraźne (24 proc. na polskim rynku vs. 42 proc. na całym świecie). Wyniki badania wskazują, że poziom świadomości środowiskowej w Polsce jest nieco niższy i wynosi 56 proc. Ta rozbieżność staje się bardziej widoczna w przypadku konieczności uwzględniania bioróżnorodności w ocenach ryzyka. Podczas, gdy średnia globalna wynosi 33 proc., to jedynie co piąta polska firma uwzględnia bioróżnorodność w swoich ocenach ryzyka. Te rozbieżności mogą sugerować, że rodzime przedsiębiorstwa stoją w obliczu wyzwania związanego z nadrabianiem zaległości w obszarze działań dotyczących zrównoważonego rozwoju.

Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj»

Źródło: inf. pras.