Co Henry Ford zrobiłby ze zmianami klimatu (i innymi problemami współczesnego świata)?

Ta informacje została zamieszczona w portalu powyżej 9 lat temu.
Dane w niej opisane i stan prawny, na który się powołuje, mogły się zdezaktualizować.
22 stycznia 2015

Tworząc słynny model T, Henry Ford odpowiedział na pewien problem społeczny: brak samochodów dostępnych dla klasy średniej. Umiejętność znalezienia rozwiązania zapewniła mu fortunę i miejsce w legendzie motoryzacji. Dzisiaj porównywalnymi problemami są ekstremalne warunki pogodowe czy brak świeżej wody. Ci, którzy będą w stanie na nie odpowiedzieć być może powtórzą sukces Forda.

Wyzwania społeczne i środowiskowe coraz mocniej wpływają na nasze życie. Powodzie, które dotknęły poprzedniej zimy Wyspy Brytyjskie, były wywołane najpewniej zmianami klimatu. Tak mocno wpłynęło to na opinię publiczną, że BBC wydało specjalne zalecenia dotyczące ograniczania ilości wypowiedzi w mediach na ten temat osób niebędących naukowcami . Z kolei powtarzające się powodzie w Indonezji były tak niszczące dla znajdujących się w tym kraju fabryk Toyoty, że firma rozważała wycofanie się z tego rynku. Warto dodać, że taka groźba, składana przez największego inwestora zagranicznego w tym kraju zmusiła rząd do przeznaczenia 4,2 mld USD na przeciwdziałanie skutkom powodzi[i].

Zmiany te to nie tylko zagrożenia, ale i szanse. Może się okazać, że firmy zaczną budować swoje modele biznesowe na umiejętności odpowiedzi i minimalizowania najważniejszych czynników ryzyka, które, co również bardzo istotne, sami wywołaliśmy. Obszary, które kreują konkretne możliwości biznesowe zostały wskazane między innymi w Global Opportunity Report 2015. Koncepcja by budować biznes w oparciu o trudności w dostępie do czystej wody, niebezpieczne zjawiska atmosferyczne, niekontrolowaną urbanizację, choroby czy nieumiejętność odejścia od paliw kopalnych, wydają się jednocześnie komiczne i straszne. Może się jednak okazać także jedynym sposobem na szukanie skutecznych rozwiązań na tym polu.

Autorzy wskazują, że w przypadku Europy najbardziej pożądanym modelem biznesowym jest konieczność oczyszczania wody pitnej. Polska stoi przed tym samym wyzwaniem, szczególnie, że jak pokazuje raport przygotowany przez EY, mamy jedne z najmniejszych zasobów tego dobra na kontynencie. W czynniku ryzyka nazwanym przez autorów raportu „Brak świeżej wody” rysują się także dwie inne możliwości rozwoju biznesu: inteligentny system dystrybucji świeżej wody i powiązane z nim rolnictwo zużywające małą ilość wody. Obszar ten jest także istotny dla subkontynentu Indyjskiego i Saharyjskiej części Afryki.

Działania na tym polu nie muszą być związane z ogromnymi nakładami finansowymi, lecz dużo częściej z umiejętnością budowania szerokich koalicji i innowacyjnego wykorzystania często dość wiekowych technologii. Przykładem działań tego typu są akcje podjęte w dorzeczu rzeki Ohio. Pozwalają one największym producentom na płacenie mniejszym, głównie rolnikom, za ograniczenie emisji. Praktyka ta funkcjonuje obok regulacji prawnych, którym te podmioty – elektrownie, czy oczyszczalnie ścieków podlegają. Pilotażowa faza projektu, która będzie trwała do końca 2015 roku zakłada, że farmerom będzie wypłacany ekwiwalent 10 dolarów za każdy 0,4 kg azotu lub fosforu, który nie dotrze do wód powierzchniowych. Rolnicy otrzymują także wsparcie merytoryczne przy tworzeniu rozwiązań ograniczających emisję. Takimi rozwiązaniami mogą być między innymi strefy buforowe złożone z roślinności, które filtrują wodę zanim dotrze do rzek, stawów i strumieni.

Wyzwania, przed którymi stoi biznes stają się coraz poważniejsze, a czasu na działanie jest coraz mniej. Znajdzie się tu przestrzeń zarówno dla dużych koncernów jak i mniejszych podmiotów, przedsiębiorców i innowatorów społecznych. Na całym świecie powstają produkty, usługi i technologie, będące odpowiedzią na te wyzwania. Ich katalogi takie jak Raport SUSTAINIA100, mogą być źródłem inspiracji. Projekty takie, mogą w najbliższej przyszłości generować wymierną korzyść dla gospodarki mierzoną nie tylko wynikami finansowymi, ale także wartością unikniętych kosztów.

[i] http://www.bloomberg.com/news/2011-11-14/thai-floods-may-spur-japanese-manufacturers-to-shift-output-to-indonesia.html