Cały naród buduje zrównoważoną stolicę – relacja ze spotkania z Markiem Krawczyńskim

Ta informacje została zamieszczona w portalu powyżej 9 lat temu.
Dane w niej opisane i stan prawny, na który się powołuje, mogły się zdezaktualizować.
4 grudnia 2014

Rzadko kiedy możemy spojrzeć na nasz kraje i miasto z perspektywy kogoś, kto w pełni go rozumie, a jednocześnie może spojrzeć nań z dość odległej perspektywy. Dlatego spotkanie z architektem i urbanistą Markiem Krawczyńskim, było nie tylko ożywcze i inspirujące, ale dawało także szansę by spojrzeć szeroko na rolę architektury w polskich miastach. Spotkanie odbyło się 28 listopada w klubokawiarni PaństwoMiasto.

Mark Krawczyński, choć urodzony w przedwojennej Warszawie wyemigrował wraz rodziną w latach 50-tych na drugi kraniec globu – do Australii. Ukoronowaniem jego kariery w tym kraju był, po wielu latach, udział w remoncie ikony współczesnej architektury – Opery w Sydney. Projekt ten stał się nie tylko symbolem współczesnej Australii, lecz także spoiwem łączącym wieloetniczną i wielokulturową mieszankę, która koegzystowała wcześniej na tym kontynencie – w jeden naród. Stosując analogię do podobnego do żaglowca budynku opery, Mark Krawczyński wskazywał, w jaki sposób duże projekty architektoniczne mogą być symbolami, nie tylko miast, ale i całych krajów i jak wokół nich można budować tożsamość mieszkańców.

Dla głównego gościa wydarzenia, projektem takim mogła być Warszawska Starówka, a szerzej odbudowa Warszawy po zniszczeniach wojennych. Podnoszenie stolicy z ruin było tematem filmu „Jak Feniks z popiołów”, który pokazał nie tylko urbanistyczne, lecz także osobiste źródła zainteresowania Marka Krawczyńskiego Warszawą. Jego ojciec, również architekt, był zaangażowany w odbudowę stolicy, a także był autorem jedynej grafiki przedstawiającej panoramę całej Starówkę – będącej podstawą do prowadzenia odbudowy tej części miasta. Los tego rysunku przeplatający się z losem obu Krawczyńskich był okazją, by pokazać skalę wyzwań, jakie stały przed odbudowującymi stolicę.

Mark Krawczyński, połączył swoje zamiłowanie do architektonicznych symboli oraz sentyment do Warszawy z potrzebą skierowania urbanistyki na tory bardziej ekologiczne i zrównoważone. W czasie spotkania zademonstrował pomysły, które prezentowały w jaki sposób w jednym budynku można zastosować szereg stosowanych obecnie „zielonych” rozwiązań. Projekty według pomysłów architekta miałyby posiadać zamontowane w centralnej części turbiny wiatrowe, a ich dach, który byłby szerszy niż konstrukcja poniżej, pełniłby funkcje: zbiornika na deszczówkę i elektrowni słonecznej. Woda deszczowa mogłaby zasilać toalety czy służyć do podlewania kwiatów, lecz także być źródłem energii. Według Krawczyńskiego taki projekt lub cała grupa projektów może być nowym symbolem zrównoważonej Warszawy. Jego zdaniem miastu nie brakuje energii i chęci działania lecz zadbania o kwestie środowiskowe.

Mark Krawczyński w czasie spotkania przedstawił kompleksowy pomysł na Warszawę, łączący architekturę, kulturę i zmniejszenie wpływu na środowisko. Miałaby to być kontynuacja tej powojennej odbudowy Warszawy w sposób, który szanuje zarówno potrzeby warszawiaków jak i środowiska.