Barometr Providenta: Piknik rodzinny najatrakcyjniejszą formą wypoczynku w długi majowy weekend

Ta informacje została zamieszczona w portalu powyżej 10 lat temu.
Dane w niej opisane i stan prawny, na który się powołuje, mogły się zdezaktualizować.
25 kwietnia 2014

Dotyczy firmy: Provident Polska,

W Polsce długi weekend majowy to niemal nowa świecka tradycja. Prawie 2/3 osób przebadanych w ramach Barometru Providenta między 1 a 4 maja będzie miało wolne. Mimo wydłużonego czasu wypoczynku, przeważająca większość respondentów (80%) planuje spędzić go w domu. Tylko 12% badanych planuje wyjazd, w tym zwłaszcza osoby młodsze, w przedziale wiekowym 30-44 lata (21%).

W tegorocznej analizie widoczny jest spadek zainteresowania ankietowanych wyjazdami w weekend majowy. W zeszłym roku prawie połowa badanych deklarowała chęć wyjazdu. Tegoroczne wyniki wskazują, że jest to już tylko 12% respondentów – komentuje Przemysław Kasza z działu badań i analiz Provident Polska. Jest to w głównej mierze podyktowane znacznym skróceniem liczby wolnych dni, które w mniejszym stopniu sprzyjają takim wyjazdom.

Majówka bez finansowych szaleństw

Osoby, które zdecydują się spędzić tegoroczny długi weekend poza miejscem zamieszkania (41% badanych), wydadzą w trakcie wyjazdu ponad 301 zł. Maksymalny budżet, jaki ankietowani Polacy są w stanie przeznaczyć na sfinansowanie majowego wypoczynku, to 1000 zł (3% wskazań). Przy tym aż 88% respondentów, którzy pozostaną w domu, nie planuje żadnych wydatków.

Przeważająca większość respondentów (84%) deklaruje, że przy finansowaniu tegorocznych planów majówkowych posiłkować się będą bieżącymi dochodami. Z kolei blisko jedna czwarta (22%) wskazuje, że oszczędza specjalnie z myślą o przedłużonym wiosennym weekendzie. Na różne formy pożyczek na ten cel zdecyduje się niemalże 10% klientów Provident Polska. W przypadku deficytu gotówki, Polacy sięgną po pożyczkę u rodziny (5%) lub w firmie pożyczkowej (4%). Mniej chętnie zadłużą się w banku (3%).

Lokalne pikniki i festyny górą

Co druga osoba biorąca udział w badaniu Barometru Providenta potwierdziła, że w ubiegłym roku w okresie majówki w jej najbliższej okolicy organizowane były większe pikniki, festyny bądź wydarzenia sportowe dla mieszkańców. Wydarzenia takie najczęściej wskazywały osoby zamieszkujące miasta do 50 tys. mieszkańców. Jako organizatorów atrakcji na świeżym powietrzu respondenci zdecydowanie najczęściej wymieniali: władze lokalne (83% wskazań), a następnie organizacje społeczne (40%), szkoły czy przedszkola (31%) oraz samych mieszkańców (31%), Według nich, w organizację majówkowego wypoczynku Polaków często angażowały się również organizacje przykościelne lub instytucje kościelne (30%) oraz marki i firmy (30%).

Respondenci zapytani o aktywności podczas majówki, na które władze lokalne powinny przeznaczać pieniądze z budżetu, najczęściej wskazywali piknik rodzinny z atrakcjami dla dzieci (40% wskazań). Na taką formę atrakcji podczas długiego weekendu wskazał co drugi respondent w wieku 30-44 lat. Popularnymi inicjatywami są również festyny z atrakcjami dla dorosłych oraz zawody i zabawy sportowe, w których ktoś z rodziny mógłby aktywnie uczestniczyć (biegi czy wycieczki rowerowe). Na takie formy aktywności zdecydowałby się 1 na 4 badanych.

Ankietowani w naszym badaniu Polacy lubią spędzać majowy weekend na świeżym powietrzu. Dostrzegają też rolę władz lokalnych, placówek edukacyjnych i organizacji społecznych związanych z organizacją takiego wypoczynku. Chętnie wybieramy atrakcyjne formy spędzania majówki. Widoczna jest silna potrzeba spędzania czasu wolnego w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Nie dziwi więc fakt, że 40% ankietowanych wybiera udział w piknikach rodzinnych. Cenimy również zawody i zabawy sportowe, w których moglibyśmy wspólnie i aktywnie uczestniczyć – mówi Przemysław Kasza.

Co ciekawe, 19% przebadanych Polaków uważa, że pieniądze, jakimi dysponuje władza lokalna, powinny zostać przeznaczone na inny cel (np. zdrowie, edukacja) niż aktywności podczas długiego weekendu.

Mieszkańcy miast decydują o podziale budżetu obywatelskiego

Samorządy coraz częściej pozwalają na to, by mieszkańcy współdecydowali o przeznaczeniu określonej części środków publicznych na wybrane przez siebie cele. Przyczynia się to do aktywizacji społeczności lokalnej poprzez współdecydowanie o preferowanych formach aktywności i realizowanych projektach. W ten sposób Polacy mają okazję wyrazić swoje poparcie bądź zaproponować formę spędzania wolnego czasu w najbliższej okolicy.

Pierwszy w Polsce budżet obywatelski wprowadził Sopot. Mieszkańcy miasta w 2011 r. zagłosowali, na co przeznaczyć 7 mln zł. Taką możliwość z roku na rok mają mieszkańcy kolejnych miast m.in. Łodzi, Białegostoku, Gdańska czy Krakowa.