Prawo antydyskryminacyjne w Polsce – przepisy i praktyka stosowania

10 grudnia 2012

Dnia 10 grudnia br. w Gdańsku odbyła się konferencja „Prawo antydyskryminacyjne w Polsce – przepisy i praktyka stosowania” w ramach cyklu „Rząd Równych Szans.  Administracja przeciw dyskryminacji”. Było to podsumowanie dwudziestu konferencji regionalnych, które miały miejsca w ramach projektu: „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” realizowanego przez Biuro Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania we wsparciu Unii Europejskiej.

Data wydarzenia, jak podkreślano nie jest przypadkowa – jest Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, ustanowiony w rocznicę podpisania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka w 1948 roku.

Konferencję otworzyła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, która przedstawiła rezultaty projektu „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” jako  460 przeszkolonych urzędników administracji centralnej. Podczas 20 konferencji regionalnych zebrano rekomendacje urzędników. „W ramach toczącego się projektu udało się nam upowszechnić ideę równego traktowania. Po kilku miesiącach pracy mamy wielu sojuszników” – powiedziała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Podsumowując rok 2012 Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania przyznała: „To był dobry rok dla równości w Polsce. Ratyfikowano Konwencję o Prawach Osób Niepełnosprawnych, rząd jednogłośnie podjął decyzję o podpisaniu Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Trwają przygotowania do ratyfikacji Konwencji bioetycznej.”  Minister oddała głos Krzysztofowi Śmiszkowi, Prezesowi Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, który wyraził nadzieję, że konferencja będzie okazją do oceny jakości działań związanych z wprowadzeniem dwa lata temu tzw. ustawy antydyskryminacyjnej. Odwołując się do słów poprzedniczki zwrócił uwagę, że podpisanie konwencji dotyczącej praw osób niepełnosprawnych to bardzo duży krok, ponieważ dokument opiera się na zasadach równości i niedyskryminacji. Jak zauważył, dużo jest również inicjatyw parlamentarnych, które świadczą o coraz poważniejszym traktowaniu tematu równości i różnorodności.

Kolejną część konferencji poświęcona została prawu antydyskryminacyjnemu w praktyce – doświadczeniom, ocenom i rekomendacjom.  Perspektywa niezależnego organu do spraw równego traktowania została przedstawiona przez Mirosława Wróblewskiego, Dyrektora Zespołu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Krzysztofa Szerkusa, Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku. Mirosław Wróblewski zauważył, że zgodnie z Ustawą z dn. 3 grudnia 2010 o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania  Rzecznik Praw Obywatelskich został wyznaczony jako niezależny organ antydyskryminacyjny oraz ds. równego traktowania. Część zadań ustawodawca zaś przewidział w ramach instytucji Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. Prelegent podkreślił, że w opinii Biura Rzecznika Praw Obywatelskich ustawa nie działa w ochronie prawnej, szczególnie zaś w zakresie statystyk sądowych. Jak przyznał, chociaż potencjalnie jest to dobre narzędzie, m.in. w kwestiach dotyczących prawa pracy, to jednak widać ogromne pole do precyzyjniejszych działań. W ubiegłym roku do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło ponad tysiąc skarg odnoszących się do różnych aspektów dyskryminacji na bazie tej ustawy, brakuje jednak danych ile takich spraw zostało prowadzonych w sądach. Zwrócił tez uwagę, że ustawa pełni ogromną rolę w zakresie edukacji, wzmacniania świadomości oraz zwiększania wiedzy na ten temat. Wskazał też, że Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych to konkretne narzędzie prawne, jednak należy ustanowić konkretny termin na ustanowienie terminu/deadlinu na dostosowanie infrastruktury i budynków dla osób niepełnosprawnych. Jak zapowiedział w 2013 roku RPO zajmie się tematami: skutecznemu przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, dostępu do służby zdrowia ze względu na orientację seksualną, a także kwestiami prawa wyborczego osób starszych i z niepełnosprawnością, a także dostępem usług finansowych dla osób starszych. Jak podsumował swoją wypowiedź: ustawodawstwo może zapewniać ochronę prawną osób dyskryminowanych, jednak zapewnienie faktycznej równości jest o wiele szerszym tematem polityki społecznej.

O swoich regionalnych doświadczeniach jako niezależny organ praw człowieka opowiedział Krzysztof Szerkus, który zauważył, że na ogromną ilość skarg w związku z dyskryminacją, tylko niektóre faktycznie dotyczą tego problemu.  „Bardzo często słyszymy, że ktoś jest dyskryminowany, większość spraw nie jest jednak traktowana jako dyskryminacja, ale jako moralne naruszenie praw w aspekcie dyskryminacji” – stwierdził i dodał, że należy uporządkować aparat pojęciowy dotyczący kwestii dyskryminacji.

Perspektywę organizacji pozarządowych przedstawiła Karolina Kędziora, Wiceprezeska Zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, Koalicja na rzecz Równych Szans. Rozpoczynając od art. 32 Konstytucji, który mówi, że „wszyscy są wobec prawa równi oraz mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Jak zauważyła prawo antydyskryminacyjne w Polsce ma szerokie podstawy prawne i legislacyjne, od ustawy zasadniczej, poprzez tzw. ustawę antydyskryminacyjną, po ustawę o RPO czy ustawę o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Przede wszystkim zaś otwarty katalog w kodeksie pracy daje większą szansę i możliwość na równe traktowanie w miejscu pracy. Takie kwestie jak wygląd (sprawa zdjęć w CV), czy niekaralność nie powinny być przyczynami zatrudnienia bądź nie. Karolina Kędziora przedstawiła również główne założenia Koalicji na rzecz Równych Szans w zakresie zmian ustawy antydyskryminacyjnej:  palącym problemem jest otwarcie katalogu zakresu podmiotowego ochrony w tej ustawie. Zwróciła uwagę, że np. kwestie mobbingu nie dotyczą tzw. odwróconego ciężaru dowodu, czyli przerzucenie obowiązku dowodowego na stronę oskarżaną. Prelegentka wspomniała również o zróżnicowanym zakresie ochrony ze względu na obszary, np. w opiece zdrowotnej, oświacie czy szkolnictwie wyższym tylko przesłanki ze względu na rasę, narodowość czy pochodzenie etniczne. Zostały również wskazane nowe definicje, które powinny zostać dołączone do ustawy:

·         Dyskryminacja wielokrotna – czyli dotycząca kilku przesłanek jednocześnie (inaczej krzyżowa – przyp. MA)

·         Dyskryminacja przez asocjację – gdy przesłanka dyskryminacyjna nie występuje bezpośrednio u osoby dyskryminowanej, lecz związana jest z inną osobą powiązaną

·         Dyskryminacja przez asumpcję – gdy dana osoba nie musi mieć danej cechy prawnie chronionej, ale jest tak postrzegana i z tego względu została potraktowana dyskryminacyjnie

·         Racjonalne usprawnienia dla osób niepełnosprawnych w obszarze innym niż zatrudnienie pracownicze.

Jako główny zarzut wobec ustawy antydyskryminacyjnej został podany powód, że niezależny organ w zakresie realizacji zasady równego traktowania (ombudsman) konstytucyjnie jest przeznaczony do ochrony przed podmiotami państwowymi, nie może więc wchodzić w zakres podmiotów prywatnych.

Z kolei perspektywę rządową przedstawił Michał Czerpiński, prawnik  z Biura Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania. Wskazał on główne kwestie, które mają zostać przedstawione w proponowanej nowelizacji ustawy równościowej: wydłużenie okresu na przedawnienie roszczeń z tytułu naruszenia zasady równego traktowania z 3 do 10 lat, zaproponowanie oprócz odszkodowania również zadośćuczynienia za szkody niematerialne wynikające z faktu dyskryminacji z równoczesnym postulatem, że kwota odszkodowania nie  może być niższa niż średnie miesięczne wynagrodzenie, a także powołanie wojewódzkich pełnomocników ds. równego traktowania.

Kolejna część konferencji była kontynuacją tematu prawa antydyskryminacyjnego w praktyce w postaci dyskusji panelowej.  Wzięli w niej udział: Barbara Grabowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Marta Abramowicz z Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej, Witold Klaus, Prezes Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, Katarzyna Sękowska-Kozłowska z Poznańskiego Centrum Praw Człowieka, Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, a także Sebastian Wojewódka, Sędzia, Zastępca Przewodniczącego Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Elblągu oraz Paweł Jaros, Sędzia, przedstawiciel Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości. Dyskusję moderował Krzysztof Śmiszek, Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

W swojej wypowiedzi Barbara Grabowska podkreśliła kwestie nadregulacji w sądownictwie. Mówiła również o przykładzie niewidomej kobiety, która nie została wpuszczona z psem przewodnikiem do sklepu. W tym wypadku ustawa równościowa nie działa, ponieważ w przesłankach mówiących o równym dostępie do usług nie ma wspomnianej niepełnosprawności. Według prelegentki źle są odwrócone proporcje pomiędzy przysłowiowymi kijem a marchewką.  Marchewką w tym przypadku jest odwrócenie ciężaru dowodu. Według danych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka do tej pory nikt nie zgłosił się do tej instytucji w sprawie związanej z ustawą równościową, o czym świadczy fakt, że ustawa nie działa tak jak powinna.

Kwestię edukacji antydyskryminacyjnej, a  wręcz jej braku poruszyła Marta Abramowicz. Zwróciła uwagę, że kwestie równości, czy odwołania się do osób dyskryminowanych są całkowicie nieobecne w programach edukacji i podręcznikach szkolnych, obecna za to jest silna stereotypizacja ról społecznych, np. kobiet i mężczyzn. Jak wynika z raportu „Wielka nieobecna – o edukacji antydyskryminacyjnej  w systemie edukacji formalnej w Polsce (raport)” istnieje silne przekonanie wśród nauczycielek i nauczycieli, że tematyka równościowa realizowana jest przez innych nauczycieli w szkole, na innych przedmiotach. W rezultacie temat ten jest nieobecny, zaś jego poruszanie zależy głównie od dobrej woli pedagogów.

Problematykę dyskryminacji ze względu na narodowość poruszył  Witold Klaus, Prezes Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. Przytoczył przykład obcokrajowca – pracownika sklepu, który wykonywał prace porządkowe i za swoją pracę otrzymywał mniejsze wynagrodzenie niż Polacy za taką samą pracę, czy odmówienie kobiecie prawa do mieszkania socjalnego z powodu jej pochodzenia. Jak podkreślił nie tylko testy dyskryminacyjne, ale też szeroka praktyka wskazuje na widoczne przykłady dyskryminacji tej grupy społecznej. Jak stwierdził nie zawsze proces sądowy jest ostatecznością, możliwe są mediacje przedsądowe, które mogą przynieść rozwiązanie problemu.

Katarzyna Sękowska-Kozłowska z Poznańskiego Centrum Praw Człowieka, Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk  mówiła o genderowym aspekcie prawodawstwa w Polsce. W praktyce pewne zjawiska mają swoją płeć, czy rasę. Przede wszystkim przedstawiła płaszczyzny Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.  Podkreśliła ważność tego, że temat ten zyskał płeć, tzn. nie mówi się już o przemocy w rodzinie, ale o przemocy wobec kobiet. Według prelegentki wiele można zrobić w dziedzinie praktyki ścigania tego typu zachowań, można doskonalić środki prawne, jak nakaz eksmisji, czy zakaz zbliżania się.

Sebastian Wojewódka, Sędzia, Zastępca Przewodniczącego Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Elblągu przywołał przykłady znane mu z wokandy. Jeden z nich dotyczył sprawy rekrutacji na stanowisko dyrektora wydziału jednej z prywatnych szkół  wyższych, która w swoich założeniach kierowała się ideami chrześcijańskimi. Po rozstrzygnięciu konkursu, przedstawiciel szkoły dowiedział się nieoficjalną, że ta osoba, która wygrała jest rozwodnikiem, bez ślubu kościelnego, tylko ze ślubem cywilnym. Ten aspekt nieujawnienia tej okoliczności ze względu na idee danej szkoły był przesłanką do zwolnienia. Sprawa miała swoje zakończenie w sądzie. Powódka powoływała się nie na dyskryminację ze względu na sytuację rodzinną. Sprawa została prawomocnie wygrana, ze względu na dyskryminację i zasądzono zadośćuczynienie.

Prelegent podkreślił, że w kwestii świadomości funkcjonowanie przepisów na dłuższą metę czasu daje możliwość lepszego rozumienia przepisów.  Zwrócił uwagę, że często niezrozumiałe jest pojęcie samej dyskryminacji. Trudno zdefiniować również kto należy do grupy, która określana jest cechami relatywnymi. Według niego instytucje pozarządowe powinny wspierać jednostki w zakresie roszczenia swoich praw, a nie przestrzegać, przed takimi działaniami w związku z przewlekłością prawa. Sędzia przypomniał, że zakres nierównego traktowania w zatrudnieniu, które ma swoje podstawy w sądzie pracy jest przeróżny, dotyczy wysokości wynagrodzenia, ale też rozwiązywania stosunku pracy, czy takich spraw jak kształtowanie polityki kadrowej ze względu na religię, czy światopogląd.

O roli Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości mówił Paweł Jaros, sędzia, przedstawiciel tej instytucji. Głównym zadaniem jest obsługa spraw, które podlegają Trybunałowi Sprawiedliwości w Strasburgu, ale też działalność informująca o przestrzeganiu praw człowieka, standaryzacja orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka, czy tłumaczenie wyroków przeciwko Polsce, ale też przeciwko innym krajom. Wśród szczególnych obszarów działalności Departamentu wymienił : prawo rodzinne, prawo osób niepełnosprawnych, prawo nieletnich czy prawo karne ( dotyczące tzw. „mowy nienawiści”). Wspomniał, że pomijaną kwestią jest dyskryminacja ojców jako prawnych opiekunów. Tylko kilka procent ojców ma powierzaną opiekę wychowawczą nad dziećmi, w stosunku do kilkudziesięciu procent kobiet. Jednak jak zwróciła uwagę Agnieszka Kozłowska-Rajewicz należy przyjrzeć się, ile jest takich wniosków ze strony ojców o przyznanie opieki nad dziećmi.

W podsumowaniu dyskusji Krzysztof Śmiszek stwierdził, że ważne są statystyki dotyczące procesów mówiących o dyskryminacji, szczególnie do zaprojektowania pewnych działań prewencyjnych. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania podniosła temat kwot w biznesie i obecności tej kwestii podczas najbliższego spotkania Komisji ds. Unii Europejskiej 14 grudnia br. Mirosław Wróblewski zaś podkreślił, że nie wolno zapominać o pozytywnych działaniach – promowania zatrudniania przedstawicieli różnych grup w miejscu pracy, czego wyrazem jest Karta Różnorodności. W dyskusji przywołano bariery prawne, społeczne i świadomościowe w pełnym funkcjonowaniu przepisów prawa równościowego.

Konferencję podsumowała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która podkreśliła, że rok 2012 był rokiem „stawiania kropki nad i”, natomiast rok 2013 będzie rokiem zmian legislacyjnych.

Spisała: Magdalena Andrejczuk