Wolontariat pracowniczy – badania i wyzwania w interpretacji badań

Wolontariat pracowniczy – badania i wyzwania w interpretacji badań

Wolontariat pracowniczy rozwija się w Polsce na kilka sposobów. Z corocznego raportu “Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”[1] można wskazać rosnącą skalę zaangażowania wolontariuszy, ich liczbę oraz nowe podmioty wdrażające tę formę zaangażowania społecznego. Jaki więc wygląda wolontariat pracowniczy według dostępnych badań i czy na pewno dane statystyczne pokazują wszystko to, co powinniśmy o nim wiedzieć?

Artykuł Karola Krzyczkowskiego pierwotnie ukazał się w magazynie „As Biznesu”.

Wolontariat pracowniczy w Polsce

Jednym z pytań, na które nie możemy odpowiedzieć z powodu braku danych jest “ile firm w Polsce realizuje wolontariat pracowniczy?” Z prostej przyczyny – nie mamy twardych danych analizujących cały rynek pracodawców, począwszy od podmiotów korporacyjnych, na mikroprzedsiębiorstwach kończąc. Z racji wielkości rynku badania wolontariatu pracowniczego skupiają się na dużych podmiotach. To właśnie przez ich pryzmat oceniamy wolontariat pracowniczy nie tylko w polsce, ale także w skali globalnej.

Realizowane przez Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w odstępie 5 lat I i II Ogólnopolskie Badania Wolontariatu Pracowniczego (OBWP)[2], jedyne tak zaawansowane badania w Polsce, bazują na liście największych firm publikowanej przez dziennik „Rzeczpospolita”. Badania te pokazują jak zmieniał się wolontariat pracowniczy od 2008 do 2012 roku. W oczekiwaniu na kolejną odsłonę tych badań dają one możliwość przybliżonej oceny, w którą teoretycznie stronę rozwijał się do dnia dzisiejszego.

W 2008 roku 93% z 204 ankietowanych firm nie prowadziło programów wolontariatu dla swoich pracowników. W 2012 roku wskaźnik ten spadł do 82% spośród 201 ankietowanych. Możemy się spodziewać, że obecnie liczba zaangażowanych podmiotów nadal rośnie i nie będzie zaskoczeniem, jeśli więcej niż ¼ dużych firm pochwali się działającymi programami.

Dla porównania w globalnych badaniach Giving in numbers 2012 Edition[3] skupionych wokół listy Fortune 500 aż w 85% pytanych firm przyznało, że prowadzi przynajmniej jeden program wspierający wolontariat pracowniczy. W ostatnim raporcie z roku 2016 wskaźnik ten wynosił 81%.

Według badań w Polsce w 2012 w wolontariat pracowniczy zaangażowanych było przeciętnie 21% wszystkich pracowników firm prowadzących programy. Dla porównania w globalnych badaniach Giving in numbers w 2014[4] wykazano, że przeciętnie 30% pracowników ankietowanych firm zaangażowało się w co najmniej 1 godzinę wolontariatu w przeciągu roku.

Porównanie tych badań pokazuje przede wszystkim jak duży potencjał do działań społecznych drzemie zarówno w biznesie, jak i w naszym społeczeństwie. Jednak o ile na liczbę firm tworzących wolontariat pracowniczy wpływ mają przede wszystkim osoby zarządzające, o tyle na poziom zaangażowania społecznego nie wpływa już tylko sektor biznesu, ale przede wszystkim nastawienie i wartości, w których jesteśmy wychowywani.

Nie rozumiemy wolontariatu

Jedną z kluczowych kwestii, która waży na prowadzonych w Polsce badaniach wolontariatu, w tym wolontariatu pracowniczego, jest niezrozumienie tego czym jest wolontariat zarówno przez badanych wolontariuszy, jak i koordynatorów tworzących raporty.

W uproszczonym ujęciu wolontariat pracowniczy jest tylko jedną z form zaangażowania społecznego pracowników[5]. Ze względu na to, do uczestniczenia w wolontariacie pracowniczym zaliczane jest między innymi oddawanie krwi, przekazywanie darów rzeczowych i finansowych w ramach zbiórek – które nie są w ogóle wolontariatem. Znajduje to odbicie w badaniach postrzegania wolontariatu[6], według których aż 11% respondentów za wolontariat uznaje pracę za darmo po godzinach w miejscu pracy, dla 26% wolontariatem jest wysyłanie SMS wspierającego jakiś cel, a dla aż 49% jest to wpłata na konto organizacji realizującej jakiś cel społeczny.

Niektóre z tych działań są społecznie użyteczne i potrzebne, ale nie pokazują tego, jak w rzeczywistości wygląda wolontariat pracowniczy. Są także zmorą wszystkich badaczy, którzy przez analizowaniem danych muszą upewnić się, że zarówno oni, jak i respondenci mówią o tym samym “wolontariacie pracowniczym”.

Sam wolontariat również opiera się na kojarzeniu go przede wszystkim na działaniach w zakresie pomocy społecznej. Wśród grup odbiorców w Polsce badania pokazują, że najczęściej pracownicy realizują działania na rzecz dzieci z placówek opiekuńczo wychowawczych (52% w 2008, 50% w 2012), dzieci z ubogich rodzin (44%, 50%), społecznościom lokalnym (34%, 33%) i osobom niepełnosprawnym (31%, 33%).

W znacznej mierze jest to spowodowane tym, że wolontariat w pierwszej kolejności kojarzy się właśnie z Dobrowolną, nieodpłatną pracą na rzecz instytucji publicznych (szpitali, ośrodków pomocy społecznej, przychodni itp.)[7]

Pokolenie pracowników – wolontariuszy

 Ciekawą perspektywę rozwoju wolontariatu pracowniczego pokazują badania wolontariatu zrealizowane przez GUS[8] i ich zestawienie ze strukturą wiekową społeczeństwa. W 2011 najbardziej aktywna w wolontariacie grupa były osoby w wieku 15-17 lat (18,9%), a drugą osoby w wieku 18-24 (11,8%). Po 6 latach od badań GUS osoby z tych grup mają obecnie 21-30 lat. Stanowią tych pracowników, którzy wnoszą do swoich firm kulturę wolontariatu przyswojona przez nich jeszcze przed wejściem na rynek pracy. Do ciekawych wniosków można dojść porównując poszczególne pokolenia, bazujące na podziale zaproponowanym przez Williama Straussa i Neil Howe[9] wraz zaangażowaniem społecznym Polaków pokazanym przez GUS. Okazuje się, że Pokolenie X (urodzeni między 1965 a 1983) oraz Baby Boomers (urodzeni między 1946 a 1964), pomimo tego, że liczebnie dominują w naszym społeczeństwie, przekładają się na znacznie mniejszą liczbę wolontariuszy, niż Millenialsi (urodzeni między 1984 a 1995) oraz Pokolenie Z (urodzeni między 1996 a 2010).

Wolontariat jest utożsamiany przez swoją strukturę z rynkiem pracy. Fakt, że na rynku pracy wkrótce zaczną dominować seniorzy, nie musi wcale znaleźć odbicia w strukturze wiekowej wolontariatu, w której coraz bardziej dominują osoby młode. Ta fala młodych, zaangażowanych osób wkrótce zacznie wymagać od swoich pracodawców realizacji ich potrzeb – w tym także wsparcie ich zaangażowania społecznego i wolontariatu.

Jak się porównać do konkurencji

W Polsce nie przyjął się jeszcze żaden system zbierania danych na temat działań wolontariuszy umożliwiających porównanie ich zaangażowania niezależnie od wielkości firmy, czy sektora w którym działa. Spośród dwóch najczęściej występujących i najprostszych możemy wskazać mierzenie “donacji czasu” – liczonej jako sumę wszystkich godzin wolontariatu wypracowanych przez każdego zaangażowanego wolontariusza – pracownika, lub wartości wykonanej pracy – liczonej jako wartość pracy wolontariusza w odniesieniu do tego ile by ona kosztowała, jeśli miałby ją wykonać zatrudniony do tego płatny personel lub usługobiorca. Wskaźniki te, stanowią doskonały punkt odniesienia do corocznego zaangażowana, którym firmy powinny się chwalić w swoich raportach społecznych. Ich brak na razie skutecznie utrudnia nam budowanie benchmarków i porównywanie działań różnych firm i różnych wolontariatów pracowniczych.

Krok w przyszłość

Badania zarówno wolontariatu jak i wolontariatu pracowniczego w Polsce pokazują, że liczba osób decydujących się na taką formę działań społecznych rośnie. Im młodsze osoby – tym chętniej się w wolontariat angażują. Jest to o tyle ważne dla pracodawców, że wchodzimy w erę rynku pracownika i rosnących niedoborów pracowników na rynku pracy. Działania społeczne firmy i sprawny program wolontariatu pracowniczego może być jedną z form zachęcenia potencjalnych pracowników do pracy właśnie dla konkretnego pracodawcy.

Porównanie do rynków rozwiniętych pokazuje, że wciąż mamy wielki potencjał na zmobilizowanie zarówno pracodawców jak i pracowników do działań społecznych. Fala wolontariatu pracowniczego wywołana przez pierwsze wchodzące do polski zachodnie korporacje w latach 90 nie słabnie, a swoje programy programy buduje coraz więcej coraz mniejszych podmiotów. Wciąż dużą niewiadomą w Polsce jest to, czy wolontariat pracowniczy przyjmie się w sektorze MŚP.

Sam wolontariat również nie jest w pełni wykorzystany – im szybciej wyjdziemy z pułapki kojarzenia go w większości z działaniami skupionymi na pomocy społecznej, tym łatwiej będzie zbudować kolejne działania dla wolontariuszy – pracowników.

 

źródła:

[1] http://odpowiedzialnybiznes.pl/typ-publikacji/raporty-publikacje-fob/

[2] Ogólnopolskie Badania Wolontariatu Pracowniczego http://bibliotekawolontariatu.pl/wp-content/uploads/badania_WP.pdf, II Ogólnopolskie Badania Wolontariatu Pracowniczego http://bibliotekawolontariatu.pl/wp-content/uploads/II_badania_wolontariatu_pracowniczego.pdf

[3] Giving in Numbers 2012 Edition http://cecp.co/wp-content/uploads/2016/11/GIN2012_finalweb.pdf?redirect=no

[4] Giving in Numbers 2015 Edition http://cecp.co/wp-content/uploads/2016/11/GIN2015_FINAL_web-1.pdf

[5] Measuring the Benefits of Employee Community Enagagement http://www.bitc.org.uk/system/files/eu_employee_volunteering_awards_measurement_workbook.pdf

[6] Młody, bogaty, wykształcony, religijny – mit polskiego wolontariusza – Raport z badań CBOS BS/63/2011, http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2011/K_063_11.PDF

[7] Młody, bogaty, wykształcony, religijny – mit polskiego wolontariusza – Raport z badań CBOS BS/63/2011, rys. 3.

[8] Wolontariat w organizacjach i inne formy pracy niezarobkowej poza gospodarstwem domowym – 2011, http://stat.gov.pl/download/cps/rde/xbcr/gus/GS_wolontariat_i_inne_formy_pracy_niezarobk_2011.pdf

[9] Generations The History of America’s Future, 1584 to 2069, William Strauss, Neil Howe

Karol Krzyczkowski

Karol Krzyczkowski

W Forum Odpowiedzialnego Biznesu odpowiedzialny za portal internetowy, a także realizacje projektów, szczególnie wokół tematyki wolontariatu pracowniczego.

W FOB pracuje od sierpnia 2015. Wcześniej pracował w Centrach Wolontariatu między innymi w Gdańsku, Warszawie i Kielcach, w których odpowiedzialny był za przygotowywanie i realizację projektów. Absolwent Szkoły Liderów Organizacji Pozarządowych.