Sygnaliści, czyli jak wyeliminować nadużycia w firmach

Sygnaliści, czyli jak wyeliminować nadużycia w firmach

Artykuł Zuzanny Kopaczyńskiej-Grabiec, laureatki konkursu Verba Veritatis, pochodzi z publikacji „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2018. Dobre praktyki” wydanej przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu w marcu 2019 roku.

Pobierz raport>>>

Powszechnie przyjmuje się, że w XXI wieku – w dobie gospodarki opartej na wiedzy – informacja stanowi jeden z kluczowych czynników decydujących o sukcesie firmy. Wśród różnych rodzajów wiedzy o dużym znaczeniu dla funkcjonowania i rozwoju przedsiębiorstwa ważna wydaje się również informacja na temat niepożądanych działań zachodzących w firmie, które w istotny sposób mogą warunkować bezpieczeństwo ekonomiczne danej organizacji. Jednym ze źródeł tego typu informacji są pracownicy, a także inne osoby związane z przedsiębiorstwem – na przykład współpracownicy, kontrahenci i klienci – określani współcześnie jako sygnaliści. Należy podkreślić, że instytucja sygnalisty jest tematem kontrowersyjnym, a sposób, w jaki się postrzega osobę zgłaszającą, zależy od wielu czynników, spośród których największy wpływ mają względy historyczne, ustrojowe i prawodawcze.

Nie bez przyczyny kategoria „sygnalista” zrodziła się w Stanach Zjednoczonych, bowiem najgłośniejsze sprawy miały miejsce właśnie w tym kraju. Państwa europejskie w przeważającej większości nie posiadają regulacji, które bezpośrednio kształtują zgłaszanie nieprawidłowości oraz rolę sygnalisty. Jednak zagadnienie to nabiera w ostatnich latach coraz większego znaczenia. Pomimo braku regulacji, które akcentowałyby status sygnalisty w sposób wyraźny, w większości państw na świecie możliwość zgłaszania naruszeń została w mniejszym lub większym stopniu zaadresowana. Sytuację tę dobrze obrazują badania przeprowadzane przez Transparency International, których przedmiotem są ekspozycje na działania korupcyjne wraz z oceną występowania regulacji warunkujących ochronę sygnalistów. Polska wymieniana jest wśród państw najbardziej rozwiniętych o stosunkowo niewielkim współczynniku korupcji oraz dość dobrze ukształtowanych regulacjach odnoszących się do sygnalistów. W rankingu sporządzonym przez Transparency International wśród 180 państw, Polska zajmuje 36 miejsce.

Jednym z ważniejszych aspektów analizy roli sygnalisty jest kwestia, w jaki sposób instytucja ta powinna zostać zdefiniowana w organizacji, aby z jej pomocą efektywnie ograniczać niepożądane działania w przedsiębiorstwie. Stąd, z uwagi na praktyczne znaczenie zagadnienia, w badaniach empirycznych sprawdzałam świadomość pracowników różnego szczebla na temat istniejących zasad funkcjonowania sygnalisty i oczekiwań zainteresowanych w tym zakresie. W tym celu podjęłam się próby ukazania istniejącej praktyki uregulowania i zastosowania instytucji sygnalisty w polskich przedsiębiorstwach, a także jej postrzegania przez zainteresowanych, przy czym skoncentrowałam się wyłącznie na przedstawicielach wyższej kadry menedżerskiej.

Generalnym wnioskiem, który nasunął mi się wskutek przeprowadzonych badań, jest fakt, że największy wpływ na podejście do zgłaszania nieprawidłowości oraz do samego sygnalisty ma ugruntowana świadomość społeczeństwa na temat roli i znaczenia tej instytucji w przedsiębiorstwie. Negatywna percepcja społeczna znacznie hamuje inicjatywy w tym zakresie. Natomiast zrozumienie społeczne dla potrzeby podejmowania działań o charakterze sygnalizacyjnym mocno wpływa na rozwój i poprawę efektywności instytucji sygnalisty. Moim zdaniem, instytucja sygnalisty będzie miała realną szansę na kreowanie etycznego biznesu w Polsce, jeżeli zostaną podjęte odpowiednie działania mające na celu edukację i wpływanie na świadomość naszego społeczeństwa.

Innymi słowy, w pierwszej kolejności muszą zostać podjęte stosowne kroki, aby potencjalni sygnaliści oraz ich otoczenie byli świadomi, że zgłaszanie nieprawidłowości jest działaniem poprawnym i niezagrożonym sankcjami. Ustawy i wewnętrzne regulacje przewidujące sposób zgłaszania nieprawidłowości oraz ochronę sygnalistów to działania wspierające. Jest to raczej narzędzie stanowiące ułatwienie dla tych, którzy będą zamierzali zwrócić uwagę na dany negatywny proceder. Natomiast sama wola podjęcia działań sygnalizacyjnych zależy bardziej od odpowiednio ukształtowanej świadomości sygnalisty i akceptacji społecznej dla jego działań.