Artykuł ekspercki

„Budowanie świadomości i wartości” – wywiad z Susanną Romantsovą, Liderką ds. Różnorodności, Równego Traktowania i Kultury Przynależności w IKEA Retail w Polsce

26 marca 2020
Na temat strategii różnorodności i włączania w firmie IKEA z Susanną Romantsovą, Liderką ds. Różnorodności, Równego Traktowania i Kultury Przynależności w IKEA Retail w Polsce w firmie IKEA Retail Sp. z o.o., rozmawia Katarzyna Mróz, menedżerka w Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Czytaj pierwszą część rozmowy

Prezentujecie Państwo bardzo szerokie podejście do tematu zarządzania różnorodnością, także w obszarze zarządzania wiekiem oraz budowania włączającego środowiska pracy. Ważne, że w szkoleniach dla liderów pojawia się ten temat. Jeśli management ma chęć i wolę zrozumienia tych tematów, to mają one szansę zejść niżej. A znając państwa wartości i wiedzę, jak one realizują się w praktyce, ten temat ma ogromne szanse (czyli włączanie, różnorodność) wybrzmieć, zostać zrozumianym przez pracowników, niezależnie od szczebla, co, wydaje mi się, stanowi dość duże wyzwanie dla wielu organizacji. To jest ta trudność, że nie do końca wiadomo w niektórych organizacjach, w jaką stronę tę różnorodność skierować, kogo i czego ona miałaby dotyczyć, jak ona miałaby być realizowana. Niby wszyscy wiedzą, że ona jest, ale nie za bardzo ją rozumieją. To jest też specyfika Państwa firmy i jej korzenie, więc pewnie jest łatwiej. Jak rozumiem, tak jak w każdej grupie, pojawiają się jakieś trudności?

Nasze podejście do różnorodności wynika z naszych wartości. A to, że rekrutujemy poprzez wartości, mamy wsparcie na globalnym poziomie i jesteśmy w stanie dopasować nasze działania do lokalnych potrzeb – to wszystko nam bardzo pomaga.

Porozmawiajmy o tym. Co to właściwie znaczy? Co to znaczy rekrutowanie przez wartości?

W IKEA mówimy, że zatrudniamy ludzi, a nie CV. I rzeczywiście tak jest. W procesie rekrutacji naszym pierwszym i najważniejszym kryterium jest zgodność z wartościami IKEA, a następne kompetencje osoby. Doświadczenie pokazuje, że znacznie łatwiej jest pomóc w rozwoju kompetencji, niż wpłynąć na zmianę postawy czy tego, jakim jest się człowiekiem.

Czyli rozumem, że te wartości można po prostu jakoś „wysondować” podczas rozmowy?

Nasz proces rekrutacyjny jest skonstruowany z dużą starannością tak, aby dać szansę naszym kandydatom pokazać siebie jako osobę. Dokładamy wszelkich starań, aby był jak najmniej stresujący, swobodny. Doskonale wiemy, czego szukamy u naszych kandydatów, świetnie znamy zespoły, do których rekrutujemy – wiemy więc, na co zwracać uwagę, jakie narzędzia mogą pomóc nam odnaleźć osobę, która odnajdzie się w naszej organizacji i będzie mogła tu rozwijać i siebie i biznes.

Pytając wprost, albo może nieco mniej wprost, o podejście do różnych zagadnień, o podejście do współpracownika czy do Klienta, w zależności od stanowiska?

To przede wszystkim wspomniana otwartość. I też prostota. Odwaga bycia sobą. I w ogóle autentyczność.

Stworzyliśmy Twoje Studio Pracy, to wyjątkowe miejsce. Każdy kandydat może przyjść i spotkać się z zespołem rekrutacyjnym, zobaczyć jaką firmą jesteśmy. Twoje Studio Pracy tworzyliśmy, aby było włączające, przystosowane także dla osób z niepełnosprawnościami.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że IKEA jest naprawdę wyjątkowym miejscem pracy, w sensie atmosfery, pracy z ludźmi. Widzę to także w danych, którymi dysponujemy. Osiem lat to średni staż pracy, ale są osoby, które pracują 20 czy 25 lat. A osoba, która obecnie ma najdłuższy staż – to 32 lata pracy. Dla mnie to o czymś świadczy…

Oczywiście. Zwłaszcza że dla młodych osób kwestia przywiązania do miejsca pracy nie jest aż tak istotna.

Tak jest w niektórych przypadkach, ale również wtedy mamy do zaoferowania szybką ścieżkę rozwoju.

To rzeczywiście świetnie. Proszę mi powiedzieć, co oprócz projektów gender equality, employability?

To są najważniejsze projekty na kolejny rok i następny. Kolejnym krokiem jest włączanie osób z niepełnosprawnością. Staramy się w tym temacie rozwijać jako pracodawca włączający, ale jest to bardzo trudny technicznie temat.

 Jako Forum Odpowiedzialnego Biznesu otrzymujemy mnóstwo informacji, że to jest bardzo trudne. Najczęściej firmy zgłaszają się do nas z takim pytaniem: a gdzie mamy szukać tych osób?

Trzeba też zrozumieć, że specyfika sklepu i praca w nim są bardzo wymagające, jednocześnie mamy świadomość, że są różne stopnie niepełnosprawności. Usystematyzowanie tego w warunkach sklepu jest bardzo trudne. Ale mamy bardzo dobry przykład. Robiliśmy projekt w sklepie w Łodzi pn. „IKEA dla wszystkich” i wdrożyliśmy aplikację do tłumaczenia języka migowego oraz zrobiliśmy szkolenie dla pracowników. I teraz zamierzamy wdrożyć to rozwiązanie we wszystkich sklepach. Z jednej strony możemy organizować szkolenia, zapraszać organizacje, które bardzo mocno działają w tym obszarze, ale to są działania punktowe. My chcemy wdrażać systematyczne rozwiązania. Mamy zamiar zacząć od aplikacji i udogodnień dla naszych klientów. Będziemy zapraszać organizacje na spotkania z pracownikami. Słowem: będziemy budować świadomość, ale też tworzyć dodatkowe możliwości. Oprócz tego teraz pracujemy nad projektem dostępności naszego biura przy al. Krakowskiej. Zrobiliśmy audyt architektoniczny.

 To jest wszystko ogromnie trudne, ponieważ wymaga najpierw wiedzy o różnych ograniczeniach, a potem budowania świadomości, podejścia do ludzi, współpracy i tak dalej.

Dokładnie. Istotne jest wytłumaczenie, dlaczego włączanie jest ważne. Niektórzy mogą patrzeć na skuteczność i wyjść z założenia, że lepiej zatrudnić osobę młodą. Taką, która będzie elastyczna i mobilna. Musimy sobie uświadomić, że nie jesteśmy społeczeństwem złożonym z samych młodych, dynamicznych osób bez niepełnosprawności. Każda firma jest organizmem składającym się z wielu organów. 70% tych przeszkód to są nasze stereotypy.

A jak sobie radzicie z brakiem pracowników? Czy Was to jakoś dotyka?

Na ten moment nie obserwujemy tego u nas w dużej skali. Pomaga nam mniejsza rotacja w porównaniu z innymi firmami. Mamy swoją wewnętrzną kulturę, która powoduje, że jeszcze tego tak nie odczuwamy. Jesteśmy jednak przygotowani na większą skalę tego zjawiska, bo tego nie da się uniknąć.

 A jak Państwo podchodzicie do kwestii work-life balance?

Równowaga pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym jest bardzo ważna w IKEA, uważamy, że work-life balance przekłada się na lepsze życie naszych pracowników, a tym samym na rozwój firmy. Ponadto, na dobrą atmosferę i relacje z ludźmi, z którymi pracujesz. Przeprowadzamy cyklicznie ankietę wśród naszych pracowników i zawsze pytamy o to, z czego jesteś dumny. Pracownicy często wskazują, że atmosfera w pracy, zaufanie, wsparcie i budowanie wspólnoty powoduje, że dobrze się pracuje w IKEA. Jako pracodawca, mamy świadomość, że work-life balance to także nasza odpowiedzialność, nie tylko w zakresie dostosowania zakresu obowiązków czy grafiku, ale także tworzenia oferty benefitów pozapracowych. Oferujemy system kafeteryjny z różnymi benefitami. W zależności od swojej sytuacji życiowej, pracownik może wybierać i dostosowywać ofertę do swoich potrzeb. Na przykład pracownik może wykorzystać uzbierane punkty w systemie na czas wolny, na wyjścia, ale może też wykupić podróż dla siebie lub swoich bliskich.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Autorzy

Katarzyna Mróz

Katarzyna Mróz

W Forum Odpowiedzialnego Biznesu zajmuje się współpracą z firmami w Programie Partnerstwa i Karcie Różnorodności. Jest ekspertką ds. zrównoważonego rozwoju, zarządzania różnorodnością i przygotowywania strategii CSR.

Współpracuje z firmami, prowadzi szkolenia i warsztaty, organizuje spotkania dla biznesu. Koordynuje badania i przygotowuje publikacje z zakresu różnorodności.

Ma doświadczenie biznesowe. Zajmowała się komunikacją w dużej grupie kapitałowej z branży energetycznej oraz koordynowała prace nad budową Strategii Zrównoważonego Rozwoju i Odpowiedzialnego Biznesu. Brała udział w pracach zespołu ds. dialogu ze społecznościami lokalnymi, współpracowała z pełnomocnikiem ds. etyki i zajmowała się szeroko koordynowaniem działań z zakresu CSR.

Absolwentka studiów podyplomowych PR i CSR na Akademii Leona Koźmińskiego i na Uniwersytecie w Genewie. Pasjonatka języków obcych, kocha psy i dobrą lekturę.